Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego upadł Eurolot? Ekspert: Resort skarbu nie powstrzymał szaleńczej strategii

6 lutego 2015, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samolot Eurolotu
Samolot Eurolotu/PAP Archiwalny
Upadek Eurolotu był kwestią czasu - uważa Adrian Furgalski z zespołu doradców TOR. Zdaniem eksperta, kolejne zarządy podejmowały fatalne decyzje. Tymczasem właściciel, czyli resort skarbu, nie robił nic, by powstrzymać "szaleńczą strategię".

Zaskoczenia nie było. Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR uważa, że od dawna należało się spodziewać bankructwa Eurolotu. Do formalnej upadłości jeszcze nie doszło, ale firma ogłosiła, że od pierwszego kwietnia zawiesi wszystkie rejsowe połączenia. Ekspert uważa, że bezpośrednim winowajcą są kolejne zarządy przewoźnika, które podejmowały fatalne decyzje strategiczne. Pierwsza z nich to walka cenowa z OLT Express. Była to linia lotnicza powiązana kapitałowo z Amber Gold. Miała w ofercie połączenia krajowe po wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Opłata za przelot z Warszawy do Gdańska nie przekraczała stu złotych. Firma zbankrutowała w połowie 2012 roku, lecz Eurolot, który walczył z nią cenowo, mocno nadwyrężył swoją kondycję finansową.

Kolejną, tragiczną w skutkach decyzją, była walka z LOTem. Eurolot uruchamiał wiele nierentownych połączeń, które miały być alternatywą dla siatki narodowego przewoźnika. Zainteresowanie ofertą było słabe, koszty rosły, więc firma odnotowywała coraz większe straty.
Ekspert zwraca też uwagę, że zarząd był kontrolowany przez właściciela, czyli Ministerstwo Skarbu Państwa, które jednak nie zrobiło nic, by powstrzymać szaleńczą strategię. Zdaniem Adriana Furgalskiego, na zejściu Eurolotu z rynku zyska jedna firma, czyli Ryanair. Przewoźnik rozbudowuje swoją siatkę krajowych połączeń. Z nieoficjalnych informacji wynika, że cały czas nie są one dochodowe, lecz może się to zmienić po upadku Eurolotu. Ekspert uważa też że koleje raczej nie zyskają na bankructwie przewoźnika. Podkreśla, że są w tej chwili za drogie i nie dostosowują się do potrzeb potencjalnych pasażerów.

ZOBACZ TAKŻE: Polski przewoźnik bankrutuje. Od kwietnia nigdzie już nie poleci>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj