Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Marcin Król: Polityczne zdziecinnienie w Polsce

17 listopada 2015, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marcin Król
Marcin Król/Dziennik Gazeta Prawna
Politycy nowej opozycji i publicyści zabrali się teraz do rozliczania tych obietnic i twierdzą, że będą pilnowali rządu, żeby ich dotrzymał. Przecież to jest niepoważne! Lepiej, żeby nie dotrzymał szaleńczych obietnic i nawet nie czyniłbym mu z tego zarzutu.

Przywykliśmy już do tego, że przed wyborami wysłuchujemy bardzo wielu obietnic, które potem albo w ogóle nie są realizowane, albo z ograniczeniami i na warunkach, jakie zasadniczo różnią się od tego, czego oczekiwaliśmy. Politycy nowej opozycji i publicyści zabrali się teraz do rozliczania tych obietnic i twierdzą, że będą pilnowali rządu, żeby ich dotrzymał. Przecież to jest niepoważne! Lepiej, żeby nie dotrzymał szaleńczych obietnic i nawet nie czyniłbym mu z tego zarzutu. Już widać, że nie dotrzyma, co raczej dobrze niż źle, chociaż naturalnie nie dla wszystkich.

Obiecano nam zupełnie inne stosunki z opozycją. Może nie przyjazne, ale sprzyjające współpracy dla dobra Polski. I przez trzy miesiące prezydent nie spotkał się z premier kraju, jakby się na panią Kopacz obraził w czasie zabawy na podwórku. A potem wyznaczył daty premiery sejmowej i senackiej, kolidujące z ważnymi dla Polski międzynarodowymi spotkaniami. Zupełnie jak dzieci: zaproszę cię do domu, ale przedtem niech twoja mamusia zatelefonuje do mojej mamusi, że chce, żebyś do mnie przyszedł. A jak nie zna naszego numeru telefonu, to trudno.

Zdaniem opozycji prezydent powinien był pojechać na Maltę. Ale czy na pewno to byłoby dobre posunięcie, skoro prezydent wyraźnie nie ma zdania w sprawie uchodźców - może jeszcze nie zdążył go sobie przez pół roku wyrobić - i nie miałby na Malcie nic do powiedzenia. Owszem, dzieci mają prawo siedzieć przy stole razem z dorosłymi, ale obowiązuje zakaz wypowiadania się. Kiedy bowiem ludzie, którzy podobno są dorośli i mają być ministrami naszego kraju, mówią, że wiedział, a nie powiedział, lub tłumaczą, dlaczego zrobili mecz piłki nożnej, skoro tego dnia Robert Lewandowski ma imieniny, o czym było od dawna wiadomo, to mamy wrażenie, jakby zupełnie zapadli się w stan uroczego dzieciństwa.

Wiadomo, że na boisku, na osiedlu, nawet na podwórku są grupy, które mają sobie coś do zarzucenia i prowadzą nieustającą wojnę na patyki. Sam, w zamierzchłej przeszłości, to robiłem. Potem jednak idzie się do szkoły i pomaga się innym w odrabianiu lekcji. W tym zakresie dzieci są lepsze od polityków, gdyż politycy nie chcą nawet myśleć o współpracy. Ciekawe, jak to będzie z obejmowaniem ministerstw, z kontynuowaniem tysięcy projektów rozpoczętych w poprzedniej kadencji. Już widzę polityków, którzy zrzucają ze stołu na podłogę zabawki poprzednika i na ich miejsce kładą swoje.

Dzieci mają to do siebie - bardzo to jest przyjemna cecha - że się łatwo dziwią i zachwycają. A to mamy piękną ambasadę w Paryżu, a to nasz nauczyciel jest mądrzejszy od waszego nauczyciela, a to nasza pani jest lepsza od waszej pani. Dziecinne spojrzenie na świat jest najczęściej szczere i proste. Jednak jak dzieci zaczną kręcić, to nie dojdziesz do ładu. O wiele łatwiej przyłapać dorosłego na opowiadaniu głupstw niż dziecko, ponieważ dziecko nie kieruje się czasem zasadami logiki, tylko zasadami bajki. A my już zapomnieliśmy, jak czytaliśmy bajki. Może warto sobie przypomnieć. Nawet tę o wilku.

Wiem, wszyscy wiemy, że wejście w życie dorosłe nie jest przyjemne. Może zatem lepiej pozostać dzieckiem na całe życie. Czy jest to możliwe w polityce? Oczywiście, że tak, tyle że może się skończyć wyrzuceniem ze szkoły. Ale to przecież nie koniec świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj