Dziennik Gazeta Prawana logo

Gessler do Rigamonti: W zasadzie poglądy mam PiS-owskie

17 grudnia 2015, 22:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Magda Rigamonti
Magda Rigamonti/Dziennik Gazeta Prawna
Mogę powiedzieć, że w zasadzie poglądy mam PiS-owskie. Dziwi się pani? No, jak to, przecież tak, jak PiS jestem antyglobalistką, jestem prorodzinna, propolska, jestem za tym, żeby wszystkie firmy, w tym wielkie sklepy, które tu działają, płaciły podatki w Polsce. To chyba PiS-owska polityka? - mówi Magda Gessler w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Magdalena Rigamonti: Pani mi od polityki uciekła.

Magda Gessler: Bo ja jestem zadowolona z tego, co robię dla siebie i dla ludzi. A poza tym mogę powiedzieć, że w zasadzie poglądy mam PiS-owskie. Dziwi się pani? No, jak to, przecież tak, jak PiS jestem antyglobalistką, jestem prorodzinna, propolska, jestem za tym, żeby wszystkie firmy, w tym wielkie sklepy, które tu działają, płaciły podatki w Polsce. To chyba PiS-owska polityka?

Pani brat Piotr Ikonowicz mówi podobnie.

Ja tak naprawdę myślę. Drenowanie majątku z Polski, sprzedawanie polskich firm, pozwalanie, żeby ktoś na nas zarabiał, nie dając nic w zamian, jest błędem.

Pamiętam, jak dyrektor programowy TVN Edward Miszczak zwalniał Szymona Majewskiego, bo ten śmiał się w swoich programach z PO.

Ale ja się z nikogo nie śmieję, ja tylko uważam, że to, co się działo przez ostatnie lata i dzieje się nadal, jest spowodowane arogancją ludzi, którzy mają pieniądze, którzy w centrum świata postawili bank, a nie człowieka. Konsekwencją tego jest kompletny brak empatii w stosunku do tych, którzy pieniędzy nie mają. Przecież nie ma programów rządowych wspierających młodych, nie ma wspierających tych, którzy kończą swoje życie, ani tych, którzy są niepełnosprawni fizycznie i psychicznie, nikt poważnie nie myśli o dzieciach, przerzucając się ich dobrem jak politycznym towarem. Niedawno zdałam sobie sprawę, że dawno już nie spotkałam na ulicy niewidomego.

Może dlatego, że jeździ pani z jednego planu telewizyjnego na drugi.

Przecież chodzę po małych miasteczkach w całej Polsce, dużo częściej niż inni. 189 dni w ciągu roku. Tam też mieszkają ludzie, to też jest społeczeństwo, naprawdę nie tylko tu w Warszawie. Marzę o tym, żeby ktoś mądry, kto już odniósł sukces, zarobił na życie, coś osiągnął, objął władzę w Polsce. Wtedy bym miała pewność, że nie załatwia swoich prywatnych interesów, nie myśli o sobie, tylko ma czas zająć się innymi ludźmi.

Jest ktoś taki?

Jest, Robert Biedroń na przykład.

Przecież on nie z PiS-u.

A czy ja powiedziałam, że ma być z PiS-u? Mówiłam o niektórych poglądach, które mnie łączą z ich koncepcją, nic więcej. Nie, nie jestem PiS-owska, jestem sprawiedliwa.

CAŁA ROZMOWA Z MAGDĄ GESSLER W MAGAZYNIE DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj