Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Obalić POPiS [OPINIA]

18 stycznia 2019, 08:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sejm oddał hołd Pawłowi Adamowiczowi. Na sali zabrakło m.in Jarosława Kaczyńskiego
Sejm oddał hołd Pawłowi Adamowiczowi. Na sali zabrakło m.in Jarosława Kaczyńskiego/PAP
W ostatni wtorek aktorka wygłaszająca w przedstawieniu "Klątwa" monolog na temat zabójstwa Jarosława Kaczyńskiego powiedziała, że tego fragmentu "dziś nie będzie", bo w świetle tego, co stało się w Gdańsku… Mam z "Klątwą" swoje porachunki, ale w dobrej wierze je zawieszam. Jeśli nie przesadzam z własną interpretacją tego wydarzenia, to ktoś Od Nich pomyślał, że słowa o szukaniu zabójcy szefa PiS, zawierające niejako usprawiedliwienie przekuwania emocji w czyn, wybrzmią jak usprawiedliwienie zabójstwa. Oraz że jest jakiś, trudny do zdefiniowania, związek między tym, co się drastycznego mówi, a tym, co może się zdarzyć.

Warto zaznaczyć, że logika sporu, zawarta w zaniechanym monologu, wcale nie oznaczała automatycznie decyzji zespołu teatralnego. Bo to nie pisowca, lecz polityka przez lata związanego z PO zabił nożownik, zabójca nie krzyczał o PiS, ale o mszczeniu się na Platformie. Monolog mógłby w takiej sytuacji wybrzmieć jako smutne memento: nie unieszkodliwiliśmy (?) Prawa i Sprawiedliwości na czas, a teraz, pod wpływem propagandy i polityki nienawiści organizowanej przez PiS, zabójca sięgnął po nóż.

Jednak wygrało, jeżeli dobrze rozumiem, przekonanie inne. Poziom werbalnej agresji tak się w Polsce podniósł, że życie ludzkie stało się zagrożone. Przy czym agresji w ogóle, a nie tylko agresji pisowskiej.

Prawda leży dziś nie pośrodku, a w obu tych stwierdzeniach o agresji. Poziom nienawiści oferowanej przez niebagatelne pisowskie pióra i języki przekroczył próg między nieetycznym a karygodnym. Nie zmienia to faktu, że PiS nie jest jedynym źródłem szaleństwa, z którym przegraliśmy w ostatnich latach. Bardzo wielu publicystów i polityków bawi się zapałkami na stacji benzynowej, a zarazem publicyści i politycy związani ze stroną rządową, instytucjonalnie silniejszą, robią to na większą skalę, co wynika z prostego faktu – kto ma władzę, czyni więcej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj