Dziennik Gazeta Prawana logo

Paweł Jędrzejewski: Polski antysemityzm nie przejawia się w brutalny sposób

24 stycznia 2019, 20:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Paweł Jędrzejewski, fot. Arek Markowicz
Paweł Jędrzejewski, fot. Arek Markowicz/Dziennik Gazeta Prawna
Żydzi, przyjmując za podstawę fakt doznanej krzywdy, są jednak w sytuacji niebezpiecznej, bo mogą naginać normy etyczne, bo ich krzywda im na to zezwala, usprawiedliwia ich - mói w rozmowie z Robertem Mazurkiem Paweł Jędrzejewski.

Robert Mazurek: Zna pan odpowiedź na zarzut o polski antysemityzm? A gdzie u nas niszczy się cmentarze, podpala synagogi? Jak chory psychicznie wybił szybę w synagodze w Gdańsku, to interweniował prezydent.

Paweł Jędrzejewski: Bo polski antysemityzm nie przejawia się w brutalny sposób. Nie przypominam sobie, poza tym incydentem z Gdańska, jakiegokolwiek ataku na Żydów. Oczywiście pojawiają się napisy na murach w Łodzi, ale nie należy do tego przywiązywać zbyt dużej wagi

Sam pan powiedział, że antysemityzm w Polsce był od dawna.

Pewne antysemickie klisze były znane w polskiej kulturze i tradycji od dawna, ale to nie oznacza, że oskarżam Polaków o masowy antysemityzm. Po prostu Żydzi jako pośrednicy między szlachtą a chłopstwem byli często jedyną grupą kojarzoną z wyzyskiem. W końcu to oni kupowali od chłopów towary, oni prowadzili gorzelnie i karczmy. I jeszcze jedno – Żydzi przez stulecia podkreślali swoją odmienność, nie integrowali się. To zaczęło się zmieniać w XVIII w., czyli od czasów haskali – żydowskiego oświecenia, ale wciąż jeszcze Żydzi byli inni. Mieli inne obyczaje, stroje, religię, język.

Bo pan, choć z Los Angeles, wygląda jak zwyczajny warszawiak, a ortodoksyjny rabin Ber Stambler już wzbudzałby zainteresowanie.

Ta inność wywoływała niechęć, to oczywiste i znane zjawisko ogólnoludzkie. Dodajmy do tego udział Kościoła, który miał swoją rolę w podsycaniu niechęci do Żydów jako tych, którzy zabili Chrystusa. Spójrzmy na to z perspektywy człowieka, który w XVII w. idzie do kościoła i słyszy, że Żydzi zabili Jezusa. To jak on może ich lubić? Ale zawsze między nami była szczególna relacja, czego dowodem jest język. Mamy pojęcie filosemityzmu, ale nie ma filoportugalizmu czy hiszpanofilii, prawda? W słowniku są germanofile czy rusofile, ale jakoś trudno znaleźć mi reprezentantów tych postaw. Chodzi mi o to, że w kulturze polskiej wszelka rozmowa, dialog z Żydami, to coś wyjątkowego. Przez wieki traktowano ich jako naród, który został przez Boga wybrany i z którym Bóg rozmawiał, raz go hołubił, a raz karał, więc to nie jest jakieś tam sprzeczanie się ze Słowakiem czy Holendrem, to jak wcinanie się w dialog z Absolutem.

Poza tym skoro królową Polski jest Żydówka, to i wszyscy Żydzi są nasi.

Oczywiście. Te wszystkie sentymenty i resentymenty, jakie istniały, zostały zahibernowane na czas komunizmu, a teraz odżyły. Nic dziwnego, że po latach PRL-owskiego uśpienia relacji polsko-żydowskich wrócił konflikt.

Często pojawia się zarzut, że Izrael wykorzystuje tragedię Holokaustu. „Nas, Żydów, nie można krytykować, bo jesteśmy naznaczeni wyjątkowym cierpieniem”.

I ten zarzut ma uzasadnienie. Żydzi, przyjmując za podstawę fakt doznanej krzywdy, są jednak w sytuacji niebezpiecznej, bo mogą naginać normy etyczne, bo ich krzywda im na to zezwala, usprawiedliwia ich.

Tak się dzieje w Izraelu?

Raczej dostrzegałbym element tego w postawie Żydów amerykańskich, europejskich, a nawet polskich. Wiadomo, że do potwornej zbrodni Holokaustu doprowadził antysemityzm, a jednocześnie – jak wspominałem – to słowo zostało sprowadzone do roli poręcznego narzędzia w walce politycznej.

Paweł Jędrzejewski, publicysta, redaktor Forum Żydów Polskich

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj