Dziennik Gazeta Prawana logo

Jastrzębowski do Mazurka: To nie tak, że Kozłowska zrobiła tę okładkę, bo kazali jej Niemcy. To nieprawda

10 lipca 2020, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sławomir Jastrzębowski 2 Fot. Darek Golik
<p>Sławomir Jastrzębowski 2 Fot. Darek Golik</p>/Dziennik Gazeta Prawna
Przy robieniu tabloidu emocje są absolutnie kluczowym kryterium - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expressu" w latach 2007–2018. Przeszedł do agencji PR R4S, założonej przez byłego posła PiS Adama Hofmana.

 Widziałem tę okładkę "Faktu”.(Wielkie zdjęcie prezydenta Andrzeja Dudy, a na nim tytuł: "Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał jej rękę w krocze")

Czemu oni to zrobili?

Motywacje mogą być polityczne, biznesowe lub moralne. Wyniki wyborów pokazują, że połowa Polaków jest przeciwna PiS, a my jesteśmy z wami, proszę, jesteśmy waszą gazetą.

To kalkulacja wydawcy czy redakcji?

Redakcji, znam naczelną "Faktu” Kasię Kozłowską, i wiem, iż nie da się nią sterować.

Wszystkie tytuły RASP są opozycyjne. Co za przypadek…

Tym naczelnym nikt nie musi niczego dyktować, po prostu takich redaktorów wybrano według klucza. Efekt? Realizują swoją wizję, akurat zgodną z nowoczesną, lewicowo-liberalną linią RASP.

Czy gazeta chciała sama, czy zgadywała oczekiwania wydawcy na jedno wychodzi.

Ale to nie tak, że Kozłowska zrobiła tę okładkę, bo kazali jej Niemcy. To po prostu nieprawda.

Tym gorzej dla Kozłowskiej. Wyleci z pracy?

Nie sądzę.

Jej poprzednik Robert Feluś za okładkę z Leszkiem Millerem „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur” został wyrzucony.

A nie powinien. Popełnił błąd, powinien dostać naganę, ale za takie rzeczy nie wyrzuca się z pracy. To było bardzo niefortunne, jednak w takich sytuacjach naczelnego się broni. I to mimo fatalnego błędu, jaki został popełniony.

Tam był fatalny błąd, a tu?

Mnie się nie podoba to, co zrobiono.

Ale nie nazwie pan tego "fatalnym błędem”?

Nie nazwę.

Pracuje pan teraz dla RASP?

Pan mi nie ufa?

PR-owcy nigdy nie są prywatnie, więc pytam. Zwłaszcza że to i tak wyjdzie.

Zadał pan pytanie, uzyska odpowiedź: nie pracuję dla RASP.

Ani dla "Faktu” czy Katarzyny Kozłowskiej?

Nie.

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj