Żadnego pozwu do sądu przeciwko komukolwiek, a więc też i pani Katarynie nie zamierzam wysyłać. To żadna zmiana frontu- mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Krzysztof Czuma, syn ministra sprawiedliwości
Niby dlaczego z kimś nieznajomym miałbym się spotykać w sądzie?
Jaki znów pozew?
Nie będę komentował medialnych doniesień. Zapewniam jednak pana, że żadnego pozwu do sądu przeciwko komukolwiek, a więc też i pani Katarynie nie zamierzam wysyłać.
Nie ma żadnej zmiany. Wiedziałby pan o tym, gdyby wszedł na naszą stronę internetową: www.czuma.pl
Nigdy nie byłem pełnomocnikiem ojca.
Nie pamiętam, żebym do kogokolwiek o coś występował. Musimy kończyć rozmowę, bo ja bez honorarium autorskiego nie mam zamiaru brać dalej udziału w tym show.
O reklamę portalu pana Igora Janke "Salon 24".
Bez honorarium dalej nie rozmawiam (śmiech).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane