Dziennik Gazeta Prawana logo

Armia w sweterkach

6 grudnia 2007, 01:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chroniona lub nie, Julia Pitera jest bez wątpienia jednym z ważniejszych członków ekipy Tuska. Jej nominacja na ministra w kancelarii premiera ma pokazać, jak wielką wagę przywiązuje rząd do walki z korupcją. No właśnie, jak wielką? - pisze w DZIENNIKU Robert Mazurek.

Jeszcze przed wyborami Platforma Obywatelska mówiła, że ma zupełnie inny pomysł na walkę z korupcją niż PiS. W ogromnym uproszczeniu polegał on na zmianie taktyki z "łapaj złodzieja!" na eliminowanie okazji. Jak się zlikwiduje wszystkie niejasne sytuacje, zmniejszy pole decyzji dla urzędnika, ułatwi i przyspieszy biurokratyczne procedury, to nie będzie po co dawać w łapę - głosiła PO. Jednocześnie sami politycy rządzącej dziś partii przyznają, że to nie wystarczy. Stąd nominacja dla Pitery.

Na razie jednak nawet ona nie wie, po co została ministrem i co - oprócz czystek w CBA - ma zrobić. Z czystkami nie będzie problemu - wywalanego z roboty Mariusza Kamińskiego (a to - jak oznajmił wicepremier Schetyna - jest przesądzone) nikt bronił nie będzie. Mówiąc szczerze, po konferencji prasowej, na której udzielał rad, na kogo głosować, trzeba by do tego niezłego ekwilibrysty.

Można sobie wyobrazić CBA bez Kamińskiego nadal tropiące korupcję. Tylko że jednocześnie szef klubu PO i przewodniczący komisji budżetowej Zbigniew Chlebowski z dumą oznajmia, że największe oszczędności dotkną nie kancelarię premiera (marne 6 milionów złotych mniej) czy prezydenta (symboliczne 2 miliony), ale właśnie CBA.

CBA pozbawione Kamińskiego może być bezkompromisową policją łapiącą ludzi władzy próbujących ukręcić jakieś lody. CBA pozbawione kasy będzie wyłącznie atrapą, tygrysem z wybitymi zębami.

Dorwie może jakiegoś samorządowca, może lekarza wystawiającego lewe zwolnienia czy policjanta z drogówki biorącego pięć dych na boku, ale do tego wszystkiego nie trzeba żadnej nowej instytucji.

Jeszcze ważniejszy niż pieniądze będzie jednak czytelny sygnał. Oto dochodząca do władzy Platforma Obywatelska zaczyna swe rządy od radykalnych oszczędności na CBA i wymianie jego szefa.

O cóż tu może chodzić? O pilną potrzebę walki z korupcją? Czyżby? Kto miałby ją prowadzić? Z całym szacunkiem dla dzielnej minister Pitery - ona sama i jej równie bohaterskie asystentki w służbowych sweterkach mogą nie wystarczyć.

Pewna bardzo znana dziennikarka zamieszanie z lokalizacją Stadionu Narodowego skomentowała dosadnie: "Jeszcze nie zaczęli rządzić, a już zaczęli kraść".

W tej sytuacji akurat PO na walkę z korupcją powinna być wyczulona jak nikt inny. Mogą się na to oburzać, ale w oczach wielu ludzi im po prostu w tej sprawie mniej wolno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj