"Wiewiórki mi doniosły, że byłem ruskim agentem"
09 października 2008Wiewiórki w Pałacu Prezydenckim donosiły mi, że prezydent uważał mnie za ruskiego agenta - zdradził Radosław Sikorski. To jego odpowiedź na apel Lecha Kaczyńskiego o odsunięcie absolwentów Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych od dyplomacji. "Panie ministrze, Radku, zrezygnuj z ludzi z MGIMO jako tych, którzy wyznaczają politykę wschodnią, bo to droga donikąd" - mówił prezydent.
