Ta kadencja Sejmu może być ostatnia zarówno dla PSL, jak i Lewicy. Takie wnioski płyną z sondażu Gfk Polonia. Wynika z niego, że na PO chciałoby głosować 39 proc. Polaków. PiS może liczyć na 20-procentowe poparcie. Reszta partii nie przekroczyłaby wyborczego progu. Taki wynik Platformy oznaczałby 2/3 mandatów w Sejmie i swobodne rządy.
Polacy odsuwają się od małych partii. W najnowszym sondażu wyborczym, który zleciła "Rzeczpospolita", ani SLD, ani PSL nie przekroczyły wyborczego progu. Miejsce na sejmowej scenie znalazłyby tylko dwie duże partie - PO i PiS.
Dobry wynik Platformy ma przełożenie na liczbę posłów w Sejmie. Według wyliczeń "Rzeczpospolitej" PO mogłaby liczyć na 304 miejsca. Dwa dodatkowe przysługują Mniejszości Niemieckiej, która zwyczajowo głosuje jak partia rządząca. To oznacza, że PO miałaby w Sejmie ponad 2/3 posłów. Mogłaby więc swobodnie rządzić, nie przejmując się nawet prezydenckim wetem. Każdy sprzeciw głowy państwa mogliby potem obalić posłowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane