Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera z poparciem 29 proc. To jednak tylko o trzy punkty procentowe więcej niż wynik Prawa i Sprawiedliwości, które zdobyło 26 proc. głosów. Tak niewielka różnica oznacza, że walka o pierwsze miejsce pozostaje otwarta, a oba ugrupowania dzieli dystans w granicach błędu statystycznego.
Prawica rośnie, mniejsi koalicjanci toną
Największym zaskoczeniem sondażu są wyniki na kolejnych miejscach podium. Konfederacja umacnia się z wynikiem 14 proc., a samodzielny komitet Grzegorza Brauna (Konfederacja Korony Polskiej) zdobywa aż 7 proc. Dramatycznie wygląda sytuacja partii tworzących dawną Trzecią Drogę. Po wewnętrznych wstrząsach politycznych oba ugrupowania zanurkowały w sondażach:
- PSL: 2 proc. (poza Sejmem)
- Polska 2050: 2 proc. (poza Sejmem)
Do Sejmu weszłyby jeszcze Nowa Lewica (6 proc.) oraz balansująca na progu Partia Razem (5 proc.).
Mandaty. Rząd traci większość
Obecny podział głosów jest skrajnie niekorzystny dla rządu Donalda Tuska. Wypadnięcie ludowców i partii Szymona Hołowni z parlamentu oznacza, że KO i Lewica nie miałyby wystarczającej liczby mandatów, aby sformować stabilną większość.
W nowym rozdaniu kluczową rolę odgrywaliby niezdecydowani wyborcy. Obecnie aż 8 proc. badanych nie wie, na kogo oddać głos, co daje partiom pole do walki o głosy w nadchodzących miesiącach.
Polacy chcą głosować
Badanie Ipsos pokazuje również nastroje dotyczące frekwencji. Udział w wyborach deklaruje 62 proc. ankietowanych. Co drugi pytany jest "zdecydowany", by pójść do urn. Z kolei co trzeci Polak (32 proc.) nie planuje brać udziału w głosowaniu.
Sondaż zrealizowano metodą mieszaną (telefoniczną i internetową) w dniach 19-20 lutego 2026 r. na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.