Mieszkańcy powiatu kolskiego przecierali oczy ze zdumienia, widząc kolumnę rządowych aut na lokalnych drogach. 21 lutego w godzinach przedpołudniowych do miejscowości Budzisław Stary przyjechał premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Towarzyszyła mu żona, Victoria.

Służby zabezpieczały trasę przejazdu w sposób dyskretny. Funkcjonariusze SOP oraz policjanci dbali o bezpieczeństwo gości, ale wizycie nie towarzyszyły żadne oficjalne kamery ani wystąpienia polityczne. Jak podaje portal e-kolo.pl, kolumna poruszała się sprawnie, a cała akcja przebiegła bez żadnych incydentów.

Rodzinna tajemnica Victorii Starmer

Dlaczego para wybrała właśnie gminę Osiek Mały? Kluczem jest historia rodziny Victorii Starmer. Jej ojciec, Bernard Alexander, urodził się w Londynie, ale jego rodzina wyemigrowała do Wielkiej Brytanii właśnie z Polski.

Reklama

Victoria Starmer pielęgnuje swoje żydowskie korzenie, jednak to polska linia ojcowska stała się powodem sentymentalnej podróży. Rodzina Alexanderów pochodzi z ziemi kolskiej, a premierowa chciała na własne oczy zobaczyć miejsca, w których żyli jej przodkowie.

Wizyta w Budzisławiu Starym miała roboczy, historyczny charakter. Para premierowa zbierała informacje o powiązaniach rodziny z tym regionem. Keir i Victoria Starmer nie unikali kontaktu z lokalną społecznością. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że brytyjscy goście rozmawiali z mieszkańcami okolicznych domostw i gospodarstw. Szukali wspomnień, starych zapisów lub jakichkolwiek śladów obecności rodziny Alexanderów na tych terenach przed laty. Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kole potwierdził, że spotkanie przebiegło w bardzo spokojnej atmosferze.