Mastalerek skrytykował działania Kaczyńskiego
Marcin Mastalerek w Radiu ZET omawiał sytuację na prawicy i nadchodzące wybory parlamentarne. Były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy dość mocno skrytykował decyzję Jarosława Kaczyńskiego o nominowaniu Przemysława Czarnka na stanowisko kandydata na premiera.
Prezes Kaczyński zrobił najlepszy prezent Donaldowi Tuskowi i dzięki prezesowi Kaczyńskiemu Donald Tusk w 2027 roku nie będzie się musiał rozliczać ze swoich rządów, tylko będzie straszył Czarnkiem i Braunem - ocenił Mastalerek.
Według polityka Przemysław Czarnek to "najbardziej niepopularny minister w dawnym rządzie Mateusza Morawieckiego".
Jego milutka twarzyczka dostarcza mediom tak dużo kontentu, że niemożliwe jest rozliczanie rządu Donalda Tuska - ocenił.
Mastalerka o wyborach parlamentarnych
Zdaniem Marcina Mastalerka skupianie nadchodzącej kampanii parlamentarnej wokół konkretnych osób jest błędem. Uważa on, że nominacja Przemysława Czarnka nie wynika z głębszej strategii, lecz jest efektem wewnętrznych tarć partyjnych w Prawie i Sprawiedliwości oraz próby zażegnania tamtejszych konfliktów. Mastalerk zwrócił przy tym uwagę, że Jarosław Kaczyński potrafi wykazać się wyczuciem politycznym, co udowodnił niedawnym postawieniem na Karola Nawrockiego.
A kandydatura ministra Czarnka jest zaprzeczeniem kandydatury wówczas doktora Nawrockiego na obywatelskiego kandydata - wyjaśniał.
Mastalerek zaznaczył, że kluczem do sukcesu opozycji jest zdobycie ponad 35-procentowego poparcia. Jego zdaniem osiągnięcie takiego rezultatu przy obecnej taktyce i z Przemysławem Czarnkiem jako liderem jest niemal niemożliwe. Zasugerował również, że Jarosław Kaczyński powinien powtórzyć manewr z 2015 roku - usunąć się w cień i oddać pierwszeństwo na froncie walki politycznej innym.