"To jest jak z teatru absurdu, jak z Witkacego" - mówił Palikot w TVN24, wymieniając kolejne przepisy, które utrudniają Polakom życie. Przykłady? Koncesja na zbieranie grzybów w pasie przygranicznym, obowiązek przechowywania przez sprzedawców paragonów kasowych przez pięć lat, choć po roku niczego nie można z nich już odczytać albo obowiązek posiadania paszportu przez dziecko podczas przekraczania granicy, bo nie ma jeszcze dowodu jak osoba dorosła.

Efekty prac komisji według Palikota mają być widoczne już za kilka tygodni. Zasiąść w niej ma dziewięciu posłów, którzy o poradę będą mogli zwracać się do ekspertów - przedsiębiorców, członków organizacji pozarządowych i przedstawicieli państwowych instytucji.

Ale PiS nie ma wątpliwości: komisja nic nie zdziała. "To nie będzie przyjazne państwo, tylko bezradne państwo" - grzmiał przed głosowaniem poseł PiS Zbigniew Girzyński. Ale opozycja pierwszą bitwę już przegrała. Sejm wprowadził do porządku obrad obecnego posiedzenia sprawę komisji.