Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński: Chętnie będę gajowym

21 lutego 2008, 18:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes PiS Jarosław Kaczyński krytykuje rząd Donalda Tuska
Prezes PiS Jarosław Kaczyński krytykuje rząd Donalda Tuska/Inne
Jarosław Kaczyński jest bezlitosny dla następców. Były premier nie widzi żadnych sukcesów koalicji PO-PSL. Jego zdaniem, PO wprowadziła do polskiego życia publicznego zasadę "wojny totalnej". A sto dni rządu Kaczyński nazywa blamażem. Dlatego podoba mu się rola, jaką pełni w PiS-owskim spocie o Czerwonym Kapturku. "Mogę być gajowym" - mówi.

Spot, którym PiS atakuje Donalda Tuska, przedstawiając go jako wilka, który "aby dostać się do chatki babci Czerwonego Kapturka, był gotów obiecać wszystko", już zrobił karierę. Jarosławowi Kaczyńskiemu pomysł się podoba.

"O ile wiem, spot jest zabawny. Kiedyś po powrocie z wizyty w Łodzi, był to późny wieczór, zaproszono mnie do pewnego klubu w Warszawie, żebym tam przez chwilę uczestniczył w jakimś nagraniu, ale jak to wygląda w całości, to nawet nie wiem" - powiedział były premier na konferencji prasowej w Świdnicy. "W kontekście tej bajki bardzo chętnie będę gajowym" - mówił o porównaniu go do pogromcy bajkowego wilka.

Kaczyński nie zostawia na koalicyjnym rządzie suchej nitki. Gospodarka? Głównie umorzenie kary dla firmy, o której słyszano "nie najlepsze rzeczy". Polityka zagraniczna? "Jest prowadzona w sposób fatalny, skrajnie nieprofesjonalny, dziecinny i w imię jakichś interesów, których nie potrafimy zidentyfikować" - oskarża Kaczyński. Jego zdaniem, rząd trwoni dorobek poprzedników.

"Mieliśmy pewien dorobek na Wschodzie, został on bardzo wyraźnie nadwyrężony. Zdobyliśmy sobie pewną pozycję w Unii Europejskiej, co oczywiście budziło sprzeciwy różnych państw i różnych ośrodków, ale zdobyliśmy to sobie. I w tej chwili tracimy błyskawicznie, bo z krajem, który zawsze mówi <tak jest> i daje się poklepywać po plecach, nikt się nie liczy" - oświadczył prezes PiS.

Liderowi opozycji nie podoba się też zaproponowana przez Donalda Tuska dyskusja nad zmianą konstytucji w części uprawnień dotyczących prezydenta. Kaczyński uważa, że ma ona służyć jedynie odwróceniu uwagi od codziennych niepowodzeń rządu. "W tej chwili to jest po prostu osłanianie tego blamażu, bo inaczej niż blamażem tych stu dni nie można określić" - mówił lider PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj