Dziennik Gazeta Prawana logo

PO krytykowała PiS, a idzie podobną drogą

29 lipca 2008, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PO krytykowała PiS, a idzie podobną drogą
PO krytykowała PiS, a idzie podobną drogą/Inne
Jeszcze nie tak dawno Platforma oskarżała polityków PiS o to, że mówili: "Prawo nie może nam wiązać rąk". A teraz PO sama szykuje się do rządzenia rozporządzeniami, co według części prawników może doprowadzić do złamania prawa.

Według polityków PO, ewentualne rządzenie rozporządzeniami będzie wymuszone decyzjami prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Jeżeli prezydent będzie wetował każdą naszą ustawę, to rozporządzenia mogą być jedyną możliwością" - mówi szef klubu PO, Zbigniew Chlebowski.

Dzisiejszy DZIENNIK napisał, że pomysłem polityków Platformy na przeprowadzanie zmian - bez narażania się na weto prezydenta - ma być rządzenie rozporządzeniami. Tak ma być np. zmieniany system ochrony zdrowia. Minister finansów właśnie przy pomocy rozporządzenia zwolniłby szpitale, które działają w formie spółki prawa handlowego, z 22-procentowego podatku VAT.

"Nie możemy sobie pozwolić na paraliż rządzenia, chcemy doprowadzić do reformy administracyjnej, zdrowotnej, a przy wetach prezydenta trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie" - tłumaczy wiceszef klubu PO, Waldy Dzikowski.

Politycy Platformy przypominają też, że przed wyborami parlamentarnymi sam prezydent miał powiedzieć Donaldowi Tuskowi, że ewentualne zwycięstwo PO będzie oznaczało, że przyszły rząd będzie rządził wyłącznie za pomocą rozporządzeń.

Konstytucjonalista, profesor Piotr Winczorek, podkreśla, że zakres działania rozporządzenia jest określony ustawą - i o ile tak jest - rządzący mogą się swobodnie nimi posługiwać. Gdyby jednak rozporządzenie wyszło poza granice ustawy, to może być zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego.

"A jakby Trybunał podzielił zdanie skarżących, to takie rozporządzenie nie mogłoby obowiązywać" - tłumaczy profesor.

Zdaniem konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego, doktora Ryszarda Piotrowskiego, rozporządzenia nie mogą zastąpić ustaw; nie można za ich pomocą np. przeprowadzać reform, bo byłoby to sprzeczne z konstytucją.

"To jest sprzeczne z konstytucyjną koncepcją systemu źródeł prawa. W ogóle niedopuszczalne jest w państwie demokratycznym traktowanie prawa i konstytucji jako rodzaju gry, albo narzędzia do osiągania celów politycznych" - ostrzega konstytucjonalista.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj