Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent do urzędników: Ukarzę was

6 listopada 2008, 00:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lech Kaczyński
Lech Kaczyński/Inne
Doszło do pewnego nieporozumienia, winni zostaną ukarani - tak prezydent Lech Kaczyński, komentuje wpadkę swych ludzi. MSZ nie zostało powiadomione o deklaracji w sprawie umowy UE-Rosja, którą podpisał wraz z litewskim prezydentem Valdasem Adamkusem. A powinno o tym wiedzieć, bo deklarację prezydent przedstawi na szczycie UE, gdzie leci w imieniu rządu.

"Nie podpisywałem niczego za plecami rządu, to nieporozumienie" - broni się Lech Kaczyński "Było wyraźne polecenie moje - żeby było jasne - przekazania informacji na ten temat ministrowi spraw zagranicznych" - dodaje.

Lech Kaczyński stwierdził też, że mógłby również spytać "dlaczego o spotkaniu premierów na Zamku Królewskim dowiaduje się dzisiaj". "Kiedyś tam został przesłany jakiś kalendarz spotkań, przed kilkoma miesiącami" - zaznaczył.

W środę w Warszawie na Zamku Królewskim odbył się szczyt szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, której od lipca przewodniczy Polska. W szczycie obok premierów Grupy Wyszehradzkiej (Polski, Czech, Słowacji i Węgier) wzięli udział szefowie rządów państw bałtyckich. Tematami spotkania były m.in. kwestie związane z pakietem klimatyczno-energetycznym oraz kryzysem finansowym.

Prezydent podkreślił, że ceni sobie współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej i zaprosiłby premierów do Pałacu Prezydenckiego na symboliczne spotkanie.

W deklaracji, podpisanej przez prezydentów Polski i Litwy 3 listopada, wezwano społeczność międzynarodową i rządy państw UE, by zażądały "pełnego i bezwarunkowego wycofania wojsk rosyjskich z terytorium gruzińskiego, zgodnie z porozumieniem o zawieszeniu broni z 12 sierpnia".

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówił, że o deklaracji prezydentów Polski i Litwy dowiedział się od szefa litewskiej dyplomacji podczas nieformalnego spotkania ministrów spraw zagranicznych UE.

Zdaniem Sikorskiego, polską pozycję negocjacyjną w UE osłabia sytuacja, w której istnienie deklaracji i jej treść była dla niego zaskoczeniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj