Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministrowie Nowak i Boni obrażeni na radio

18 listopada 2008, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ministrowie Nowak i Boni obrażeni na radio
Ministrowie Nowak i Boni obrażeni na radio/Inne
"Nie jestem psem na usługach mediów" - burknął minister Michał Boni dziennikarce RMF FM po pytaniu rozliczającym rząd z obietnic. Zapowiedział, że nie pojawi się już w stacji. Według radia, po wywiadzie mówił rzeczy nienadające się do publikacji. Inny minister, Sławomir Nowak, groził dziś rozgłośni sądem. Pokłócił się z dziennikarzem o materiał, który zarzuca mu nepotyzm.

"Jeśli ma pan zamiar na mnie krzyczeć, to doprowadzi pan do sytuacji właśnie takiej jak wczoraj" - odgrażał się Sławomir Nowak dziennikarzowi RMF FM Konradowi Piaseckiemu, gdy ten oburzył się na wczorajsze, jak to nazwał, kompromitujące zachowanie Michała Boniego. Boni przerwał wywiad, zarzucając rozmówczyni stronniczość. "To co mówił po nagraniu, to tego w ogóle nie da się przytoczyć" - skarżył się Piasecki na ministra.

Boni, jako szef doradców premiera, był pytany o obietnice przedwyborcze. Dziennikarka chciała go z nich rozliczyć. "Pani nie pyta, co zostało zrobione, tylko z negatywnym nastawieniem pyta o rzeczy, które pani się wydaje, że są kluczowe dla Polski" - grzmiał Boni. "Czasami mogą puścić nerwy każdemu, nawet tak spokojnemu człowiekowi jak Michał Boni. Jeżeli mamy do czynienia z jakimś takim bezprzykładnym atakiem, napastliwością" - tłumaczył kolegę Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego Donalda Tuska.

Nowak zapowiedział też, że pozwie do sądu dziennikarzy RMF FM. Obraził się za materiał mówiący, że Nowak rekomendował do rad nadzorczych państwowych spółek swoich kolegów, z którymi miały łączyć go interesy. Według rozgłośni, Nowak miał "przepchnąć" Mariana Gawrylczyka do rady nadzorczej spółki Cefarm Wrocław, a Piotra Chajderowskiego do rady nadzorczej Grupy Lotos S.A. Obu miała łączyć z ministrem historia firmy Signum Promotion, której Nowak był współwłaścicielem.

"Materiał jest nierzetelny, redaktor kłamie w tym artykule" - mówił Nowak. Polityk zaprzeczał wszystkiemu. Twierdził, że nie wie nawet, jakie są losy Signum Promotion. Jednak, gdy dziennikarz zapytał o jego matkę, Nowak coś sobie przypomniał.




Nie. Nie jest. Otóż nie jest.


Ale chcę panu powiedzieć, że nie jest. To jest meganierzetelność i tę nierzetelność będziemy, moim zdaniem, wyjaśniali też w sądzie.


: Tak, będzie.


Ale co to ma wspólnego z wywiadem? To jest oczywiście moja matka, no i co z tego?


Z tego, co wiem, nie prowadzi już tej działalności, nie jest już w tej spółce. Ale próba wmieszania mnie w tego rodzaju rzeczy jest ewidentną ustawką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj