"Ech, Palikot cały czas znajduje mi pracę" - tak Kazimierz Marcinkiewicz skomentował rewelacje, jakoby miał wejść do rządu Donalda Tuska. Taką informację "sprzedał" dziś mediom Janusz Palikot. Według niego, były PiS-owski premier miałby zostać nowym ministrem skarbu lub obrony.
"Nic mi nie wiadomo o tym, bym miał zostać ministrem. Cóż, poseł Palikot cały czas znajduje mi pracę" - krótko uciął w rozmowie z DZIENNIKIEM Marcinkiewicz.
Wieści o jego powrocie do Polski rozpuścił Janusz Palikot. "Nie można wykluczyć, że przy marcowej rekonstrukcji rządu Marcinkiewicz trafi do rządu. Ministerstwo Obrony lub Skarbu - to są te dwa resorty, które by go interesowały. Ale nie ma żadnych ostatecznych uzgodnień, trwają rozmowy" - mówił w radio RMF.
Rewelacje Palikota, znanego z mówienia rzeczy kontrowersyjnych, milczeniem zbywają inni posłowie Platformy Obywatelskiej.
Ostatnio pojawiła się też plotka, jakoby Kazimierz Marcinkiewicz miał zostać "jedynką" na warszawskiej liście PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane