Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot: Kupię mieszkanie Ziobry

13 grudnia 2008, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Palikot: Kupię mieszkanie Ziobry
Inne
"Panie Ziobro, publicznie pytam: ile Pan chce za mieszkanie?" - napisał na swoim blogu Janusz Palikot. Poseł PO deklaruje, że odkupi cztery kąty byłego ministra, by ten mógł zapłacić odszkodowanie kardiochirurgowi Mirosławowi G. "W mieszkaniu tym stworzę muzeum IV RP" - zapowiada Palikot.

"W łazience - wanna Wassermanna. W gabinecie - laptop Ziobry i gwóźdź do trumny Leppera. W salonie przy stole - figury woskowe Lecha i Jarosława. Na ścianie - zdjęcie Dorna w kamaszach, w piwnicy sarkofag Blidy i teczki Gilowskiej. Przez pierwszy miesiąc dla wszystkich, a później dla studentów - wstęp za darmo" - snuje plany parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej na logu w Onet.pl.

Na swym blogu w Onecie Palikot przypomina, że za słynne słowa "nikt już przez tego pana pozbawiony życia nie będzie", sąd skazał Zbigniewa Ziobrę na 30 tysięcy złotych grzywny. Były minister sprawiedliwości będzie też musiał przeprosić doktora G. w mediach, a to może go kosztować nawet 200 tysięcy złotych - wylicza Palikot. I drwi z Ziobry.

"<Będę musiał sprzedać mieszkanie!> - oświadczył były minister - niczego się nie dorobiłem (znaczy to: jestem czysty! nie kradłem!), mało zarabiam (znaczy to: jestem taki sam, jak inni Polacy), nie stać mnie na takie koszty (znaczy to: ja też narzekam na drożyznę), zbankrutowałem (znaczy: żałujcie mnie, siostry i bracia). Nic dziwnego, ze w tej sytuacji jeden z największych autorytetów polskiej polityki Gosiu-Gosiewski zakrzyknął, aż cała Polska usłyszała: róbmy zrzutkę na Ziobrę! Każdy uczciwy człowiek płaci na Zbyszka!" - ironizuje Janusz Palikot.

" (...) już sięgałem do kieszeni, żeby też rzucić <składkę na Zbyszka>, 1200 złotych od łebka, ale taka myśl mnie nagle naszła - Palikot, a za co właściwie ta kara?" - pisze poseł PO. I dopytuje: "Dlaczego sztandary moralne z Prawa i Sprawiedliwości nie potępiają człowieka, który zgwałcił prawo, lecz śpieszą mu z portfelami na ratunek? Ufff, dlaczego...???".

"No i wnet pojąłem całą dwuznaczność tej sytuacji. Jak może im przeszkadzać łamanie prawa przez kolegę, jeśli oni sami byli wspólnikami Ziobry? Jak może im przeszkadzać minister, który morduje godność obywatela, kiedy oni mu w tym mordowaniu pomagali? To nie sztandary, to wspólnicy! Pogrobowcy IV RP" - przekonuje Janusz Palikot.

"Żal mi ich: nie wiedzą, jak mocno pobłądzili... I dlatego w szlachetnym geście postanawiam ratować ich złajdaczony honor, i niniejszym publicznie ogłaszam, iż chętnie mieszkanie od Zbigniewa Ziobry odkupię, aby mógł jak mężczyzna długi swoje spłacić i odejść bez rozgłosu oraz wstydu dla kolegów" - czytamy na blogu posła w Onecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj