Lech Kaczyński poszukuje doradców do spraw ekonomii. Przejście na etat do kancelarii zaproponował Ryszardowi Bugajowi i Adamowi Glapińskiemu. Dlaczego prezydent chce mieć u swojego boku gospodarczych ekspertów? Bo chce być przygotowany na światowy kryzys finansowy.
"Jesteśmy w okresie pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Prezydent też musi na to reagować. Chce być przygotowany i mieć pod ręką grono ekspertów" - mówi TVP Info szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.
Do tej pory Lech Kaczyńskich korzystał z porad gospodarczych ekspertów w sytuacjach wyjątkowych. Zaprosił do siebie szerokie grono ekonomistów dwukrotnie: gdy wybuchł światowy kryzys gospodarczy i gdy rząd ogłosił plany wejścia do strefy euro.
Teraz zdecydował, że chce mieć w kancelarii na stałe osoby, do których zawsze będzie mógł się zwrócić. Propozycję przejścia do prezydenckiej kancelarii otrzymali: Adam Glapiński, jeden ze współtwórców Porozumienie Centrum, oraz Ryszard Bugaj, szef Unii Pracy, a obecnie doradca prezesa NBP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|