Rząd Donalda Tuska oszczędza także na bezpieczeństwie kraju. Aż o 80 proc. został zmniejszony fundusz operacyjny Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Za te pieniądze kontrwywiad m.in. kupuje informacje i opłaca agentów. "To nieprzemyślana decyzja" - mówi DZIENNIKOWI Janusz Zemke z SLD.
Kontrwywiad nie ma na agentów. O drastycznych oszczędnościach w ABW zaplanowanych na ten rok poinformowało "Wprost". Wcześniej o finansowych problemach kontrwywiadu pisał DZIENNIK.
Kontrwywiad nie chce komentować tych wiadomości, zasłaniając się tajemnicą "danych dotyczących funduszy operacyjnych".
Co to są fundusze operacyjne? Z nich opłacane są koszty akcji: kupowanie informacji, działalność pod przykryciem czy płace agentów.
"Fundusz operacyjny powinien być ostatnią pozycją na liście cięć" - powiedział DZIENNIKOWI członek sejmowej komisji do spraw służb specjalnych Janusz Zemke z SLD. "Jeśli to prawda, to ABW będzie miała zdobywać jeszcze mniej informacji. A przecież obecnie i tak płaci bardzo mało za ich pozyskanie" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane