Uczuciowe perturbacje Kazimierza Marcinkiewicza przekreślają jego polityczną karierę. Z najnowszego sondażu wynika, że obecnie zaledwie 6 proc. badanych chciałoby, by zakochany w Isabel były premier został prezydentem. To dramatyczny spadek popularności w porównaniu z grudniem.
Pod koniec ubiegłego roku Kazimierza Marcinkiewicza w Pałacu Prezydenckim widziało aż 14 proc. Polaków ankietowanych przez PBS DGA dla "Gazety Wyborczej". Dziś - po rozstaniu byłego premiera z żoną - zaledwie 6 proc.
W prezydenckim sondażu nadal zdecydowanie prowadzi Donald Tusk, a drugie miejsce zajmuje Lech Kaczyński. Na lidera PO zagłosowałoby 30 proc. ankietowanych - o jeden punkt procentowy więcej niż w grudniu. Obecnego prezydenta poparłoby 13 proc. badanych, o 2 punkty procentowe mniej.
Na trzecie miejsce, za Marcinkiewicza, wskoczył Włodzimierz Cimoszewicz. (12 proc). Na kolejnych miejscach znajdują się: Tomasz Lis (9 proc.), Radosław Sikorski (8 proc.) i Zbigniew Ziobro (7 proc.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane