Czarne chmury zbierają się nad głową senatora Platformy Obywatelskiej Tomasza Misiaka. "Jego sprawę trzeba wyjaśnić" - uważają politycy wszystkich partii. Prasa podaje, że Misiak tak przygotował specustawę stoczniową, by zarobić na niej grube miliony.
"To skandal. y" - powiedział Joachim Brudziński z PiS w Radiu Zet. "Trzeba sprawdzić proces legislacyjny, " - dodał Wojciech Olejniczak z SLD. Nawet poseł PO Adam Szejnfeld przyznał, że "".
>>> Senator PO: Nie zarobiłem na ustawie
Specustawę stoczniową przygotowała komisja gospodarki narodowej, której szefował Tomasz Misiak. Gdy ustawa weszła w życie, - napisała "Gazeta Wyborcza".
Work Service miała obsłużyć zwalnianych stoczniowców i pomóc im w znalezieniu nowej pracy. Zatrudnienie w stoczniach Gdańskiej i Szczecińskiej straciło ponad osiem tysięcy ludzi.
Tomasz Misiak zaprzecza stawianym mu zarzutom. "" - przekonuje polityk PO. Podkreśla też, że nie zabiegał o to, by Work Service dostało to zlecenie poza przetargiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane