Unia na rzecz Europy Narodów (UEN) zleciła ekspertyzę kancelarii Grynhoff Woźny Maliński. Chodziło o opracowanie raportów dotyczących rynków telekomunikacyjnych w państwach Unii Europejskiej. UEN miała zlecić kancelarii opracowanie tego raportu z wolnej ręki. Jego wartość to 13 tysięcy euro, czyli ok. 50 tysięcy złotych.
Sam europoseł zapewnia, że nie miał związku z decyzją UEN. ". Podjął ją jak zawsze sekretariat UEN. Jego szefem jest Irlandczyk" - mówi DZIENNIKOWI. Podkreśla, że jego frakcja współpracuje z kilkudziesięcioma instytucjami, a informacje o nich są dostępne na stronach internetowych. Dodaje też, że .
>>> Firma Misiaka pod lupą CBA
"Ta afera przypomina mi sprawę Tomasza Misiaka. Tego ostatniego Donald Tusk wyrzucił z partii. " - mówi wicemarszałek Sejmu z PO Stefan Niesiołowski. Jego zdaniem w przypadku Bielana jest "oczywisty konflikt interesów".
Oburzony tymi słowami jest europoseł PiS Ryszard Czarnecki. "Niesiołowski powinien modlić się o rozum, gdy porównuje te sprawy. " - mówi nam Czarnecki. Jak podkreśla, decyzje dotyczące takich zleceń zapadają na poziomie międzynarodowym.
Sebastian Karpiniuk, sekretarz klubu PO: "Jeśli to jest prawda, to potwierdza dwie tezy. Po pierwsze o znanym wspieraniu nepotyzmu przez PiS, którego przykładem jest też start Urszuli Krupy w eurowyborach. Po drugie to świadczy o coraz większym rozłamie wewnątrz PiS. Mówi się, że to A wszytko to pokazuje prawdziwe oblicze PiS" - mówi DZIENNIKOWI Karpiniuk.
>>>Protegowana Rydzyka zatrudnia rodzinę
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiada jednak, że żadnych konsekwencji wobec Bielana nie będzie. "To szukanie dziury w całym. To nie jest stanowisko ani ważne, ani znaczące" - oświadczył.
Kancelaria Grynhoff Woźny Maliński przysłała wyjaśnienia. "Kancelaria Grynhoff Woźny Maliński jest rekomendowana w prestiżowych europejskich i światowych zestawieniach firm prawniczych. Pragniemy podkreślić, że zlecenie na rzecz Parlamentu Europejskiego wykonane zostało po obniżonych stawkach, a jego łączna wartość stanowi zaledwie promil naszych rocznych przychodów" - napisała Agata Kurek-Stec odpowiedzialna za kontakty z mediami.