Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowak zdradził fragmenty tajnej rozmowy

6 kwietnia 2009, 22:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nowak zdradził fragmenty tajnej rozmowy
Nowak zdradził fragmenty tajnej rozmowy/Inne
"Żeby kandydatura Sikorskiego była możliwa, nie trzeba było jej palić w pierwszych 15 minutach spotkania" - powiedział szef kancelarii premiera Sławomir Nowak w programie "Tomasz Lis na żywo". "Trzeba było go zgłosić" - odciął się prezydencki minister Aleksander Szczygło. Potem było jeszcze ciekawiej. Nowak zdradził fragmenty tajnej rozmowy Tusk-Rasmussen.

Zdaniem Sławomira Nowaka, którzy nie przekazali mu rządowych sugestii, jak prowadzić rozmowy podczas spotkania. - ocenił Nowak.

>>>Prezydent pomieszał szyki premierowi

Aleksander Szczygło od razu go skontrował. Powiedział, że i nie powstał po posiedzeniu Rady Ministrów.

"Nie trzeba być orłem, żeby się zorientować, że nie warto wybiegać przed szereg" - kpił Nowak, komentując zachowanie prezydenta na szczycie NATO. Lech Kaczyński poparł na nim kandydaturę duńskiego premiera Andersa Fogha Rasmussena na szefa Paktu. "Długo prowadziliśmy subtelną dyplomatyczną grę" - mówił Nowak i tłumaczył, że prezydent zniszczył rządowe plany w 15 minut.

" - odparował Szczygło.

W trakcie programu o której ujawnienie zabiega Lech Kaczyński. Zdaniem prezydenta, z dokumentu wynika, że premier Tusk udzielił poparcia Rasumssenowi jeszcze przed szczytem NATO. Rząd oskarża prezydenta właśnie o to, że pierwszy poparł Rasmussena.

Według Nowaka, Tusk na pytanie, czy Polska popiera Rosmussena, miał zasugerować, że . Dwóch ostatnich słów możemy się jednak tylko domyślać, bo Nowakowi nagle przerwał Szczygło. Ich wypowiedzi zlały się ze sobą. "Czy pan wie, że ujawnia treść tajnego dokumentu" - powiedział Szczygło. "Ja nie ujawniam treści notatki. Ja byłem przy tej rozmowie" - odpowiedział Nowak i kiedy chciał mówić, o czym jeszcze rozmawiali Tusk i Rasmussen, Tomasz Lis nagle pokierował rozmowę na inne tory.

Nowak powiedział jeszcze, że o ile może wierzyć w intencję prezydenta, to nie wierzy już w jego możliwości. Jego zdaniem, winę za klęskę na szczycie ponosi Lech Kaczyński.

Widzowie programu mogli wziąć udział w sondzie "Czy wierzysz, że premier i prezydent mogą ze sobą zgodnie współpracować". Tomasz Lis zakończył rozmowę konkluzją, że patrząc na obu rozmówców (Nowaka i Szczygłę), nie wie, skąd wzięły się te dwa procenty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj