Co prawda Paweł Poncyljusz nie zamierza wystąpić z PiS, ale staje w obronie Marcina Libickiego, który wczoraj odszedł z partii, bo nie dostał rekomendacji do startu w eurowyborach. "Nikt w PiS-ie bardziej niż Marcin Libicki nie kwalifikował się na europosła" - powiedział Poncyljusz w TVN24.
Libicki nie został wystawiony w wyborach do Parlamentu Europejskiego ze względu na oskarżenia o współpracę ze służbami PRL. Europoseł zaprzecza tym oskarżeniom i złożył wniosek o autolustrację.
>>>Awantury w PiS tuż przed eurowyborami
Nie wiem do końca, jakie były dokumenty przeciw niemu, ale te, które widnieją na stronie IPN-u, nie wyglądają groźnie" - mówił Paweł Poncyljusz w "Magazynie 24 godziny". Dodał też, że był "gorącym zwolennikiem oddania poznańskiej <jedynki> Libickiemu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|