Jan Filip Libicki i Jacek Tomczak odeszli z PiS na znak solidarności z europosłem Marcinem Libickim. Nie został o wystawiony do eurowyborów z powodu podejrzeń o współpracę ze służbami PRL. Informację o odejściu posłów podały wczoraj wszystkie serwisy informacyjne.

Na stronie PiS można znaleźć komunikat na temat niewystawienia w wyborach Marcina Libickiego oraz odejściu obu posłów. Nie usunięto ich jednak z oficjalnego spisu członków partii.

Być może moderator strony PiS wziął sobie do serca słowa sekretarza generalnego partii Jarosława Zielińskiego, który powiedział wczoraj: "Mam nadzieję, że przemyślą sprawę przez święta i zmienią tę decyzję. Nie ma powodu, aby ją podejmowali" - mówi Jarosław Zieliński.

Norbert Napieraj, były sekretarz poznańskiego PiS, który odszedł z partii razem z dwoma posłami, kwituje śmiechem informację, że mamy jego numer telefonu ze strony jego byłej partii.

"Odchodzą kolejne osoby. Z partii odszedł poznański radny Krzysztof Mączkowski. Wiem, że o podobnej decyzji myślą jeszcze kolejni tak zwani szeregowi członkowie PiS. Ale my nikogo nie namawiamy i nie wyciagamy" - mówi Napieraj.

>>>Wrzenie w PiS. Bydgoszcz podnosi głowę

A co sądzą o sprawie Libickiego internauci, którzy zostawiają swoje wpisy na stronach PiS? Nie szczędzą ostrych słów - tak pod adresem własnej partii, jak i PO? "Nie sądziłam, że to kiedyś powiem, ale PiS mnie zawiodło. Nie rozumiem, o co w tym wszystkim chodzi, pozbywacie się coraz więcej wartościowych ludzi, a na pierwszy front wystawiacie takich medialnych inaczej [Putra, Kamiński z Kancelarii Prezydenta czy Tchórzewski], to jest droga do marginalizacji. A TUSKOMATOŁY nie muszą nic robić, bo PiS wykończy się własnymi rękami. Niestety, jak PiS tak będzie dalej zmieniał swój wizerunek, to grożą nam długie lata pod oświeconym rudym Donkiem" - napisała Marta.

Reklama

"Skoro PiS tak dba o nieskazitelność swoich członków, to dlaczego nie sprawdził przeszłości pana Marcina Libickiego już w 2004 roku, kiedy umieszczał go na swojej liście do PE? IPN był wtedy zamknięty?" - pyta Marcin.

"Czyż nie za dużo tych Libickich. Pora, aby młodzi sami sobie karierę robili bez pomocy rodziców. A rodzic niech nie sądzi, że będzie na świeczniku aż do śmierci. Pora iść na emeryturę - polityczną" - uważa "toefl".

Libicki i Tomczak są posłami PiS także na stronach Sejmu.