spin doktorzy PiS. Wszyscy oni są od brudnej politycznej roboty, a nazywając rzeczy po imieniu - od politycznej na..........nki" - mówi nam Piotr Tymochowicz. Wskazuje, że im bardziej PiS krytykuje Janusza Palikota, tym bardziej krytykuje... samą siebie. "Najbardziej w innych irytują nas nasze własne wady" - podkreśla Tymochowicz.
>>> Palikot zapewnia, że jest czysty jak łza
A dlaczego PO nie odcina się od Janusza Palikota? "Z jednej strony mamy bar z oszalałym barmanem, w tej roli występuje Janusz Palikot, który staje na głowie i rzuca butelkami w ludzi. Z drugiej kaplicę, w której kazania prawi Jarosław Gowin. Na korytarzach tego centrum możemy też spotkać straszne i śmieszne zombie - myślę o Marianie Krzaklewskim" - mówi specjalista od kształtowania wizerunku.
>>> Palikot pyta prezydenta o prezerwatywy
Podkreśla, że taką zabawę marketingową PO będzie prowadziła aż do wyborów prezydenckich. Problem polega na tym, że wtedy wyborcy mogą być już zdecydowanie zmęczeni tymi igrzyskami i postawią na kogoś, kto zaproponuje im zamiast zabawy spójny program polityczny" - dodaje Tymochowicz.