Lewica zamierza wykorzystać tę datę do napiętnowania PiS, za którego rządów doszło do samobójstwa byłej posłanki SLD. Blida zastrzeliła się w trakcie jej zatrzymania przez funkcjonariuszy ABW. Prokuratura podejrzewała ją o udział w aferze węglowej. W efekcie powołano w Sejmie specjalną komisję śledczą, a prokuratura sprawdza, czy w trakcie zatrzymania doszło do niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ABW. Jest już pierwszy akt oskarżenia dla Grzegorza S., który kierował akcją w dom Blidów.
>>>Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Blidy
p
Nie. Choć w sobotę przyjadą tu pan Napieralski i pan Zaborowski (szef śląskiego SLD). Złożą wizytę na cmentarzu i zapalą znicz na grobie małżonki.
W stu procentach to ja nie mogę być pewny intencji. W każdym razie dziękuję każdemu, kto pamięta o rocznicy.
Byli znajomi, krewni, przedstawicieli Izby Budownictwa. Ale polityków to ja nie widziałem.
Tak. Ale niczego się z niej nie dowiedziałem. Bo ci, którzy są przesłuchiwani, albo zasłaniają się tajemnicą państwową, albo nie pamiętają, nie wiedzą. Więc co ja mam o tym
sądzić?
Dowody, z którymi przyszła do nas ABW, nie dawały jej do tego podstaw. Były zbyt słabe. Więc pytam, dlaczego funkcjonariusze do nas przyszli? Ktoś ich posłał. I mnie interesuje, kto to
był.
O to trzeba pytać prokuraturę. Ale już rok temu było wiadomo, że ten funkcjonariusz usłyszy takie zarzuty. Nie wiem też, dlaczego tylko on został oskarżony. Może tylko dowódca odpowiada, a
pozostali, jako podlegli, już nie.
Powiem szczerze, że byłem na to przygotowany. I przypuszczam, że ona się jeszcze pociągnie. Może rok, a może i dłużej.
*Henryk Blida, mąż byłej posłanki SLD Barbary Blidy, która zginęła 25 kwietnia 2007 r.