Zakaz bicia dzieci to sztandarowy projekt minister pracy Jolanty Fedak. Zapis znalazł się w projekcie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, który trafił niedawno do Sejmu.
Posłanki zapowiadają twardo: przepis musi pozostać. - mówi nam Magdalena Kochan, która szefuje podkomisji. Posłanka PO chce dopisać do ustawy zakaz zadawania dzieciom "cierpień psychicznych". I zapisać sankcje za złamanie tego prawa.
Posłowie nie szczędzą krytyki. "Trzeba rozwiać wątpliwości, że ten projekt zmierza do nadmiernej ingerencji w wychowywanie dzieci" - mówi poseł PO Ireneusz Raś. A wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski ostrzega: "Musimy uważać, żeby nie było tak jak w Skandynawii, gdzie podczas spraw rozwodowych rodzice masowo donoszą na siebie, że rzekomo bili dzieci". - dodaje Kłopotek.
Ustawowy zakaz bicia dzieci próbowano wprowadzić w Polsce już dwukrotnie: w 1996 i 2004 roku. Bez skutku.