Drzewiecki już rozmawiał o swoim pomyśle z szefem Biura Narodów Zjednoczonych ds. Środków Odurzających i Przestępczości (UNODC) Carlem Marshem. To ta agenda ONZ organizuje m.in. obozy sportowe dla młodzieży z najbiedniejszych regionów świata.
>>> Rząd Tuska zbuduje boisko na Ukrainie
"Pierwszy raz z Marshem rozmawiałem w marcu tego roku w czasie mojej wizyty w Katarze. Do tematu wróciliśmy w tę środę już w Warszawie. Pokazałem mu, jak wyglądają <orliki>. - przekonuje Drzewiecki.
ONZ od dawna zajmuje się wyrównaniem szans młodzieży z najbiedniejszych regionów świata poprzez sport. Do tej pory były to jednak tak zwane projekty miękkie, czyli niewymagające inwestycji infrastrukturalnych. "Po prostu do tej pory było tak, że ONZ i jego agendy organizowały obozy sportowe dla młodzieży. Choćby teraz w lipcu w Polsce. My chcemy ich namówić do tego, by tym dzieciom zaczęli budować boiska" - tłumaczy Drzewiecki.
>>> Polska ogra Ukrainę przed Euro 2012
Tego entuzjazmu nie podziela opozycja. "Niech pan minister zejdzie na ziemię. To na świecie może być uznane za śmieszne" - studzi zapał Drzewieckiego Adam Hofman z PiS.