Fedak publicznie posypała głowę popiołem. " - mówiła w TVN24.
>>>Minister Fedak tłumaczy się ze "spie...laj"
Przyznała, że po wpadce przed kamerą, rozmawiała już z ministrem Sawickim. - powiedziała. Dodała, że z ministrem rolnictwa zna się już 20 lat i jest jej bardzo przykro z powodu incydentu na posiedzeniu rządu.
Fedak potwierdziła ustalenia DZIENNIKA. Jej zachowanie wynikało z zachowania ministra rolnictwa, który śmiał się z ustawy, nad którą ostatnio pracowała. Minister pracy forsowała projekt zwiększajacy świadczenia rodzinne dla dzieci. Chciała, by oprócz podniesienia kwot zasiłku został także obniżony próg dla rodzin, które mogą z niego korzystać.
"Żart ministra Sawickiego wyprowadził mnie z równowagi. Nic chcę go przytaczać" - powiedziała Fedak. "Nie ma jednak wytłumaczenia dla grubiańskiego zachowania. Nasza rozmowa była prywatna, ale dzięki kamerom stała się publiczna.