Sondaże przedwyborcze rozwiewają nadzieję sympatyków Libertas. W Europie partia Declana Ganleya ma marginalne znaczenie.
>>>Tusk: Libertas pożałuje współpracy z Wałęsą
Co zaskakujące, Libertas nie liczy się nawet w rodzimej Irlandii, gdzie w 2008 roku znacznie przyczyniła się do odrzucenia Traktatu Lizbońskiego. Dzisiaj poparcia. Na samego Ganleya w jego okręgu wyborczym gotowych jest oddać głos tylko 9 proc. wyborców. Dlaczego? Przed wyborami do PE Irlandczyków interesują przede wszystkim sprawy lokalne - a te są słabą stroną partii Libertas.
>>>Bo my wiemy jak z Wałęsą było naprawdę
Nad Loarą chęć oddania głosu na partię Ganleya deklaruje, aż 6 proc. wyborców. Nieco gorzej Libertas wypada w Czechach. Chociaż sondaże wskazują, że nie da rady przekroczyć 5 proc. progu wyborczego.
>>>Libertas nie zaprosi Wałęsy do Irlandii
, albo bierze, lecz nie pod własnym szyldem.
Natomiast na polityków Libertas planuje zagłosować zaledwie .