Dziennik Gazeta Prawana logo

Cymański: Teraz się muszę wylaszczyć

12 czerwca 2009, 10:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cymański: Teraz się muszę wylaszczyć
Inne
Tadeusz Cymański chodził dotąd w jednym garniturze, ale po zdobyciu mandatu europosła wybiera się na zakupy. "Nie chcę być dziadem w europarlamencie" - mówi "Super Expressowi" polityk PiS. Martwi się jednak, że w brukselskich restauracjach nie znajdzie swojej ulubionej jajecznicy na boczku.

Nie bardzo wierzył, a nawet nie bardzo chciał zostać eurodeputowanym. Na swoją kampanię wydał tylko 2 tysiące złotych. Ale wyborcy wysłali go do Brukseli. No i teraz Cymański ma problem. Potrzebuję kilku nowych garniturów i nesesera. Nie chcę być dziadem w europarlamencie" - zdradza poseł PiS.

Cymański przyznaje, że który zamyka kolanem. "W Brukseli to nie przejdzie" - sam przyznaje. Martwi się też brukselskim jedzeniem. Najbardziej będzie mu brakowało jajecznicy na boczku oraz ryżu z mlekiem i cynamonem. "Uwielbiam proste dania, szczególnie te przygotowane ręką mojej ukochanej żony. A w Brukseli wszyscy wcinają jakieś owoce morza, na przykład gotowane małże..."

3 garnitury 3000 złotych, 3 koszule 300 złotych, neseser 500 złotych, buty 200 złotych, krawat 70 złotych. Razem 4070 złotych. Drogo? Nie dla europosła, który zarabia nawet 50 tysięcy złotych miesięcznie - zauważa tabloid.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj