Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmalały szanse na wybór Cimoszewicza

22 czerwca 2009, 12:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zmalały szanse na wybór Cimoszewicza
Zmalały szanse na wybór Cimoszewicza/Inne
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy odrzuciło wniosek o wybór podczas obecnej sesji nowego przewodniczącego - dowiedział się DZIENNIK. Co to oznacza dla Polski? Głosowanie odbędzie się jesienią,a to znacznie zmniejsza szanse na wybór Włodzimierza Cimoszewicza.

Taki pat zdarzył się w 60-letniej historii Rady Europy po raz pierwszy. A kłótnia wybuchła w zwykle ospałej organizacji.

Komitet Ministrów, gdzie reprezentowane są rządy naszego kontynentu, chce, aby na czele Rady stanął powszechnie znany polityk. Ale większość deputowanych Zgromadzenia Parlamentarnego woli, żeby sprawy toczyły się po staremu i Radą kierował jeden z posłów, jak kończący swoją kadencję Terry Davis.

Do ostatniej chwili wydawało się, że to ministrowie są górą. W maju skreślili z listy kandydatów walczących o kierowanie Radą dwóch bezbarwnych deputowanych: z Węgier i Belgi. I nakazali Zgromadzeniu wybrać spośród dwóch były premierów: Włodzimierza Cimoszewicza i Norwega Thorbjorna Jaglanda.

Ale deputowani . Zgromadzenie sprzeciwia się bowiem procedurze wyłaniania szefa Rady, która sprowadza rolę posłów do maszynki do głosowania nad kandydatami wskazanymi przez ministrów. Deputowani domagają się, by obok Polaka i Norwega na listę pretendentów wrócili ich skreśleni koledzy.

Jednak szef Komitetu Ministrów Samuel Żbogar oświadczył, że nie ma mowy, znów znaleźli się oni w gronie kandydatów.

"Taka sytuacja często się zdarza w zaśniedziałych instytucjach biurokratycznych: , nawet jeśli pozbawia to sensu działania całej organizacji" - żałuje wysoki rangą polski dyplomata.

Mikołaj Dowgielewicz, minister ds. europejskich, zauważa z kolei, że spór o sekretarza generalnego tak naprawdę jest sporem o to, czym ma być Rada. "Czy instytucją o ograniczonym znaczeniu, w którym poszukuje się zawsze tylko najniższy wspólny mianownik czy też organizacją, która potrafi skutecznie bronić praw człowieka" - mówi DZIENNIKOWI.

Kto w tej strasburskiej próbie sił zwycięży, okaże się dopiero jesienią, gdy odbędzie się następne posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego. Jeśli do tego czasu na czele Parlamentu Europejskiego stanie Jerzy Buzek, wątpliwe, aby przyznano Polakowi jeszcze jedną, prestiżową funkcję w Strasburgu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj