Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski nie ma pieniędzy na Cimoszewicza

25 czerwca 2009, 10:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Resort Radosława Sikorskiego klepie biedę - ma prawie ćwierć miliona złotych deficytu. Co to oznacza? Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie ma nawet pieniędzy na opłacenie składki na Radę Europy, choć walczymy o fotel szefa tej organizacji dla Włodzimierza Cimoszewicza.

"Sytuacja jest trudna, ale " - deklaruje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" dyrektor generalny MSZ Rafał Wiśniewski. Polska już zapłaciła zaległe składki do Rady Europy, ale do 30 czerwca ma zapłacić jeszcze 17 mln złotych (dwie trzecie tegorocznej opłaty za członkostwo w tej organizacji).

>>> Zmalały szanse na wybór Cimoszewicza

Sprawa jest kwestią prestiżu dla naszego kraju, bo na stanowisko sekretarza generalnego RE kandyduje Włodzimierz Cimoszewicz. Wiadomo, że gdybyśmy Warszawa nie opłaciła składki, byłby to skuteczny argument przeciwko polskiej kandydaturze.

Tylko że MSZ do wpłacenia zostaje też m.in. 26 mln zł do budżetu NATO oraz 72,8 mln dla ONZ.

Kolejna niespodzianka czeka Polskę w końcu roku. Najprawdopodobniej Polska zostanie uznana przez ONZ i NATO za kraj zamożny. Wtedy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj