Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS o ministrze finansów: Oszukał ludzi!

25 czerwca 2009, 18:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PiS o ministrze finansów: Oszukał ludzi!
Inne
"W styczniu, gdy toczyła się dyskusja nad budżetem, kryzys był już faktem. Mówienie teraz, że nie dało się przewidzieć jego skutków, to jakiś absurd. Większość ekonomistów potrafiła to zrobić, a profesor ekonomii nie?" - mówi Adam Hofman z PiS i dodaje. "Polski budżet padł po prostu ofiarą przedwyborczej propagandy..."

Jan Vincent Rostowski (minister na co dzień używa imienia Jacek) jest obywatelem Wielkiej Brytanii, a wiadomo, że brytyjski dżentelmen ma poczucie honoru. Dlatego liczyliśmy, że podczas tej debaty powie: "Moja polityka poniosła klęskę, dlatego podaję się do dymisji". Niestety przeliczyliśmy się. Minister Rostowski jest złym i szkodliwym ministrem.


Jego najważniejszy grzech to oszustwo. Oszukał parlament, oszukał opinię publiczną i podatników.


Nie tylko, o cały budżet. Na początku roku, gdy większość ekonomistów mówiła, że projekt budżetu przygotowany przez pana ministra jest księżycowy i nierealny, Rostowski przekonywał, że to on ma racje. To albo nie wiedział, że jego założenia są księżycowe, albo okłamał polski parlament i podatników, zakładając nierealne wskaźniki wzrostu gospodarczego, przychodów z podatków itd. Ja tylko przypomnę, że PiS i nasi eksperci od wielu miesięcy mówili, że deficyt musi być większy, i kto miał racje?

>>>Tusk porównał posłów opozycji do złodziei


Ale w styczniu, gdy toczyła się dyskusja nad budżetem, kryzys był już faktem. Mówienie teraz, że nie dało się przewidzieć jego skutków, to jakiś absurd. Większość ekonomistów potrafiła to zrobić, a profesor ekonomii nie? Polski budżet padł po prostu ofiarą przedwyborczej propagandy...


...Mówienia bez końca, że kryzysu nie ma. Przecież ekonomicznie rzecz biorąc, nie było żadnych powodów, by czekać z nowelizacją budżetu. Jedyne dane, na które czekał rząd, to dane z Państwowej Komisji Wyborczej dotyczące wyników wyborów do europarlamentu.


To, że wpływy podatkowe do kasy państwa są mniejsze od zakładanych, było wiadomo już po pierwszym kwartale. Nikt, a tym bardziej minister finansów, nie mógł się spodziewać, że zdarzy się cud i te wpływy będą większe.


Dzięki nam Komisja Europejska zniosła wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu, obniżyliśmy też podatki, zostawiając ludziom więcej pieniędzy w portfelach. Co zrobił Rostowski? Wyznaczył sobie dwa cele. Pierwszy to szybkie wprowadzenie Polski do strefy euro i drugi, że deficyt nie będzie powiększany. Teraz z obu się wycofuje. Czy potrzeba więcej, by jego urzędowanie zakończyło się dymisją? Nie.


*Adam Hofman, poseł PiS

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj