Najbliższe a zarazem ostatnie przed poselskimi wakacjami posiedzenie Sejmu rozpocznie się za tydzień - we wtorek. Wszystkie warunki formalne zostały spełnione. Więc marszałek Sejmu raczej nie zablokuje tego wniosku.
>>>PiS: Minister od autostrad to wielka porażka
Do odwołania Grabarczyka PiS potrzebuje co najmniej 231 głosów. Według rzecznika rządu Pawła Grasia, wniosek nie ma szans na przejście. Sam minister
infrastruktury także pozostaje dobrej myśli -
Posłowie PiS zarzucają Grabarczykowi przede wszystkim opieszałość w budowaniu dróg ekspresowych i autostrad. Ich zdaniem, minister drastycznie ogranicza liczbę zaplanowanych inwestycji.
- argumentują.
Dwa tygodnie temu PiS chciał odwołać ministra finansów Jacka Rostowskiego. Od początku nie było na to szans, bo PiS nie zrezygnował
jednak ze złożenia wniosku. Potem tłumaczył, że tak naprawdę chodziło o debatę na temat stanu państwowych finansów. Politycy PO mówili, że celem opozycji było wyłącznie o sprowokowanie
kolejnej kłótni.