Masowa budowa żłobków byłaby największym sukcesem resortu pracy pod kierownictwem Fedak. Potrzeby są ogromne: z danych Komisji Europejskiej wynika, iż . Korzysta z nich zaledwie 2 proc. maluchów. Średnia unijna to 26 proc. W wielu krajach wskaźnik sięga jednak 50 proc, a w Danii nawet go przekracza.
>>>Minister z PSL dyskryminuje podwładną
Minister Fedak zapewnia, że problem dostrzega. I działa. Do konsultacji międzyresortowych trafił już projekt ustawy o formach opieki nad małymi dziećmi. ", gdyż nie będą już one musiały - tak jak jest to teraz - funkcjonować jako ZOZ-y" - mówi nam Fedak. Teraz tworzenie żłobków jest bardzo utrudnione właśnie dlatego, że muszą spełniać szereg wymogów jak inne zakłady opieki zdrowotnej. Na tym nie koniec. Opieka nad dzieckiem będzie można organizować na wiele sposobów: jako klub, ogródek dziecięcy (w którym dzieci spędzałyby jedynie 5 godzin dziennie) czy dziennego rodzica (gdzie wykwalifikowana opiekunka zajmuje się maksymalnie piątką maluchów we własnym mieszkaniu). Planowana jest też ulga podatkowa z tytułu zatrudniania niani.
>>>Ministrowie boją się kolejnych oszczędności
Fedak twierdzi jednak, że to dopiero początek ułatwień dla rodziców. . To nie musi być żłobek w rozumieniu instytucji, ale np. dziennego rodzica czy ogródka dziecięcego. Finansowanie odbyłoby się na takiej zasadzie, zgodnie z którą teraz buduje się orliki: część daje samorząd, część państwo" - wyjaśnia Fedak. I przekonuje, że stworzenie żłobka w każdej gminie to konieczność. - argumentuje minister pracy.
"Taka postawa minister Fedak bardzo mnie cieszy, można tylko przyklasnąć" - komentuje Sylwia Chutnik, szefowa Fundacji MaMa. A Joanna Piotrowska z Feminoteki podkreśla, że realizując swoją zapowiedź, minister Fedak zapunktowałaby u tradycyjnego elektoratu PSL. "Taka idea <Żłobek w każdej gminie> bardzo by się przydała na wsiach. " - podkreśla Piotrowska.
Przedstawicieli organizacji kobiecych podkreślają zgodnie: idea minister Fedak jest cenna, ale sama zapowiedź to zbyt mało. - twierdzi Piotrowska.
Fedak nie chce jednak podać nawet orientacyjnej daty uruchomienia programu. - mówi tylko. Projekt Orlik w 2008 r. kosztował ok. 200 mln zł. W tym roku ma być jeszcze droższy. Ile kosztowałyby żłobki minister Fedak? "Wszystko zależy od tego, z jakim rozmachem zaczęlibyśmy ich budowę: czy w jednym roku powstałyby one w 50, czy 300 gminach. Myślę, że w zależności od tego " - wylicza minister pracy.
Ministerstwo Finansów nie chce komentować planów szefowej resortu pracy. "Do projektów innych resortów możemy się ustosunkować dopiero wówczas, gdy przedstawią nam konkretne pomysły" - mówi tylko rzeczniczka resortu finansów Magdalena Kobos. I podkreśla - .