Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy w akcji: słowo za słowo, oko za oko

22 lipca 2009, 21:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Politycy w akcji: słowo za słowo, oko za oko
Inne
Dawno nie było tak ostrej kłótni w studio TVN24. Najpierw Stefan Niesiołowski zaatakował warszawskich kupców, część z nich nazywając przestępcami. Zaraz potem wypominał Piotrowi Kownackiemu, że pobierał wysoką odprawę z PKN Orlen. Na ziemię sprowadził go Tadeusz Iwiński (SLD), mówiąc o premii jaką z sejmowej kasy pobrał ostatnio... sam Niesiołowski.

Atak rozpoczął polityk PO. W takim sensie, że atakowali policję(...) Bili policjantów, atakowali ich, niektórzy podpuszczali tego lumpa, co rzucał kostkami bruku. Mam nadzieję, że to nie był handlarz, tylko lump, który sam się dołączył" - przekonywał marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski, kiedy opowiadał o egzekucji komorniczej w hali Kupieckich Domów Towarowych. Mówiąc o bójce kupców z policją i komentarzach polityków opozycji w tej sprawie użył słowa "żałosny". "Z kim tu rozmawiać, z przestępcami?" - ciągnął Niesiołowski. "Rzucanie i walenie rurą w policjantów nie jest przestępstwem?

Upomniał go Tadeusz Iwiński z SLD, który powiedział, że niepotrzebne emocje były i są, ale w studiu telewizyjnym w Łodzi - właśnie tam siedział Stefan Niesiołowski. Niestety, rozmowa polityków bardzo szybko zamieniła się w ostrą pyskówkę pełną wzajemnych oskarżeń o to, kto komu wchodzi w zdanie.

"Mam taką prośbę. - powiedział Tadeusz Iwiński. I dodał, że marszałek w ogóle nie przejawia chęci kompromisu, a jego zachowanie nie przystoi profesorowi.

Adam Hofman z PiS, trzeci z dyskutantów, powiedział, że akcja policji podważyła autorytet państwa. Jego zdaniem, w ciągu kilku dni ten autorytet został nadszarpnięty kilka razy, m.in. kolejnym samobójstwem w sprawie porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika. Hofman nie powiedział jednak, że było to samobójstwo strażnika więziennego, który nie miał poważnego związku ze sprawą, za to mógł mieć poważne problemy osobiste.

>>>Poseł PO o kupcach: To zwykli awanturnicy

Politycy rozmawiali też o możliwości powrotu Piotra Kownackiego z urlopu, na który ten polityk został wysłany po wywiadzie dla DZIENNIKA.

Hofman powiedział, że należy o to pytać samego Kownackiego i Kancelarię Prezydenta. Jednak Iwiński i Niesiołowski nie byli już tak wstrzemięźliwi. Pierwszy mówiąc o Kownackim nawiązał do Sanczo Pansy, a drugi wykpił to porównanie, podkreślając, że Sanczo Pansa dbał o kasę Don Kichote'a, natomiast Kownacki dbał przede wszystkim o swoją skarbonkę i pobierał odprawę z PKN Orlen.

Nie chciał przy tym powiedzieć, ile dokładnie. Zaznaczył jednak, że nie rozumie oskarżeń rzucanych pod jego adresem, ponieważ premie dostali też marszałkowie reprezentujący opozycję.

"Pracownicy Kancelarii Sejmu nie dostają podwyżek od lat. Jak widać: - skwitował słowa marszałka Iwiński.

>>>Marszałek przyznał sobie i kolegom premie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj