Dziennik Gazeta Prawana logo

Stasiak jest dobry, bo potrafi milczeć

28 lipca 2009, 06:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Stasiak jest dobry, bo potrafi milczeć
Inne
Kancelaria Prezydenta ma nowego szefa. Lech Kaczyński odwołał Piotra Kownackiego i mianował na jego miejsce Władysława Stasiaka. Od kilku dni było już pewne, że Kownacki nie wróci do pracy po urlopie DZIENNIKa sprzed 10 dni. Do końca natomiast nie było wiadomo, czy następcą Kownackiego zostanie Stasiak, czy szef BBN Aleksander Szczygło.

- mówi nam osoba z otoczenia Pałacu Prezydenckiego. Dlaczego więc prezydent postawił na Stasiaka? "To bardzo dobry urzędnik i da sobie radę na tak odpowiedzialnym stanowisku. Ja już tę funkcję pełniłem" - mówi nam Szczygło.

>>>Stasiak wraca do łask prezydenta

Jeden z naszych informatorów z Kancelarii Prezydenta wskazuje, że nominacja dla Stasiaka to sukces minister Małgorzaty Bochenek. - podkreśla nasz rozmówca.

Dlaczego to Bochenek miała walczyć o nominację dla Stasiaka? "Z Kownackim nie żyła zbyt dobrze, a Stasiak nie zagraża jej pozycji, jaką zajmuje przy prezydencie" - twierdzi nasz informator.

Jednak bliski współpracownik prezydenta uważa, że to chybiona teza. - twierdzi nasz rozmówca. Jego zdaniem Lech Kaczyński podjął decyzję podczas weekendu w Juracie. "Poprosił Stasiaka o rozmowę zaraz po powrocie. I na pewno nie musiał używać swojego ostatecznego argumentu, że <to dla Polski>, bo Władek nie odmówiłby prezydentowi" - opowiada nasz rozmówca.

>>>Kownacki zwolniony. Zastąpi go Stasiak

Dlaczego Kownacki stracił stanowisko? - mówi współpracownik prezydenta. A Szczygło dodaje, że decydująca była część wywiadu dotycząca prezydenta.

W wywiadzie opublikowanym w DZIENNIKU dziesięć dni temu Kownacki powiedział, że ma do prezydenta pretensje, bo ten jest . Zarzucił też Lechowi Kaczyńskiemu, że wprowadza zbyt duży rozgardiasz i wywołuje chaos ciągłymi zmianami planów.

- mówił prezydent, argumentując wczoraj, dlaczego odwołuje Kownackiego.

Potem rozpływał się już w zachwytach nad Stasiakiem. Przypomniał, że współpracuje z nim od kilkunastu lat. począwszy od Najwyższej Izby Kontroli, przez Urząd m.st. Warszawy po Kancelarię Prezydenta. Po drodze, przez dwa lata, Stasiak pracował w MSWiA, którym nawet przez kilka tygodni kierował. Potem został szefem BBN, a po awansie Kownackiego - jego zastępcą w kancelarii.

Prezydent opowiadał też o roli Stasiaka w likwidacji "ośrodka zła", jak nazwał warszawski klub Labirynt. - mówił prezydent.

Nawiązując do tych słów, bliski współpracownik prezydenta mówi: .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj