Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakie trupy trzymają w szafach politycy?

3 sierpnia 2009, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jakie trupy trzymają w szafach politycy?
Inne
Przy okazji akcji wymierzonej w Michała Kamińskiego, który został oskarżony o antysemityzm, tygodnik "Wprost" odkrywa słabe punkty polityków koalicji i opozycji. Adam Bielan czerwieni się, gdy ktoś pyta go o wykształcenie, a Iwona Śledzińska-Katarasińska ma na sumieniu antyżydowskie publikacje w 1968 roku. A to dopiero początek listy słabych punktów polityków.

Michał Kamiński rzeczywiście należał do Narodowego Odrodzenia Polski, mówił o homoseksualistach "pedały" i pojechał z wizyta do Augusto Pinocheta. Z tego wszystkiego Bo oni, chociaż wielbią wartości takie jak tradycja i historia, nigdy nie należeli do skrajnie nacjonalistycznej partii, ani nie jeździli do dyktatora, który ma na rękach krew opozycji.

>>>Kamiński "niepokoi środowiska żydowskie"

"Wizyta u Pinocheta i wynurzenia o pedałach to jednak nic w porównaniu z tym, co na swoim koncie ma posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska" - pisze najnowszy "Wprost" i przypomina tekst posłanki PO z 1968 roku o żydowskich przywódcach w getcie. "Przejawy żywotności - budowa dróg i cmentarza, koncerty, rewie, konferencje z władzami niemieckimi. A wszystko to w myśl generalnej zasady przywódców syjonistycznych - bądźcie bierni(...). Można w ten sposób nabrać pogardy do naprawiaczy i weryfikatorów historii spod gwiazdy Dawida."

Z kolei Skreślono go z listy studentów po dziewięciu latach nauki. Ostatnio wypomniał mu to... Jacek Kurski, który na forum publicznym zapytał go: Adam, a ty co skończyłeś?" Bielan się zaczerwienił. "O Jezu. Zapomniałem. Strasznie cię przepraszam" - próbował ratować sytuację Kurski. Bielan zrobił się jeszcze bardziej czerwony, a inni obecni przy rozmowie europosłowie PiS o mało nie podusili się podobno ze śmiechu.

Zdaniem "Wprost" który przylgnął do niego, gdy był wicemarszałkiem Senatu. "Mam dość naturalną skłonność, może nawet zbyt perfekcyjnie ją wyszlifowałem - unikania sytuacji, które wiążą się z czymś przykrym albo z wysiłkiem" - powiedział kiedyś premier w jednym z wywiadów. A dziś podobno nie cierpi, gdy ktoś nazywa go leniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj