Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent rozmontuje koalicję PiS-SLD?

21 września 2009, 23:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W wojnie o TVP może nas czekać zwrot akcji. Do piątku prezydent ma podpisać lub odrzucić sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. PO, twórcy oraz część polityków PiS namawiają Lecha Kaczyńskiego, by ten dokument odrzucił. Wtedy rada przestanie istnieć i dojdzie do nowego rozdania. Według naszych informacji prezydent nie mówi "nie".

Kilka tygodni temu . "Pan prezydent nie podjął jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie. Cały czas waży wszystkie argumenty" - mówi Paweł Wypych, minister z Kancelarii Prezydenta.

Według naszych informacji politycy , by dokumentu nie podpisywał. Wtedy Krajowa Rada musiałaby zostać wybrana od nowa. - przekonuje polityk PO. W pięcioosobowej radzie miałby dwóch swoich przedstawicieli, a to daje mniejszość blokującą. Poza tym, jeżeli chce utrzymać w mediach publicznych, to też nic się nie zmieni. Już wybrane rady nadzorcze w TVP i Polskim Radiu są przecież nieusuwalne.

>>> Czytaj więcej, co PiS mówi o rzekomym układzie z SLD

Jak politycy PO docierają do prezydenta? Według naszych informacji zajmują się tym , którzy rozmawiają z politykami PiS odpowiedzialnymi za media.

Politycy PO także oficjalnie przyznają, że . Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO, mówi: "Tu nie chodzi o żadne namawianie. W świetle tego, co dzieje się teraz w mediach publicznych, byłoby to chyba rozwiązanie najrozsądniejsze. To jest ostatnia szansa na , które odbywają się pod gmachem TVP".

Tego samego zdania są też niektórzy politycy PiS, kojarzeni z Pałacem Prezydenckim. Także oni , że taki gest na pewno spotka się z uznaniem środowiska artystów, co nie jest bez znaczenia przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

>>> Czytaj więcej o tym, co prezydent może zrobić z mediami

"Poza tym nowa rada , który cały czas domaga się coraz więcej dla siebie i swoich ludzi. W nowej radzie na pewno nie byłoby dla niego miejsca" - mówi polityk partii Jarosława Kaczyńskiego.

czytaj dalej

Do tej pory PO nie otrzymała żadnego sygnału z pałacu, w którą stronę skłania się Lech Kaczyński. "Na dziś jest to tak " - mówi jeden z prezydenckich urzędników. Wszystko zależy od tego, jak się potoczą sprawy w telewizji. Jeżeli PiS i SLD uda się , Lech Kaczyński zapewne nie będzie tak chętny na współpracę z PO. "Jeżeli jednak KRS weźmie stronę Farfała i ten razem z PO będzie rządził w telewizji, sprawa będzie przesądzona i sprawozdanie powędruje do kosza" - mówi nasz rozmówca z PiS.

Wszystko zależy więc od tego, kiedy KRS podejmie decyzję w sprawie nowych władz telewizji publicznej.

Do kompromisu w sprawie mediów publicznych pomiędzy czterema ugrupowaniami parlamentarnymi wezwał Waldemar Pawlak. Lider ludowców jest zirytowany postawą PO w tej sprawie. "Minister skarbu gra w jednej drużynie z Piotrem Farfałem. Decyzje przez niego podejmowane niestety pozostawiają ślady, które nie najlepiej świadczą o naszym koalicyjnym partnerze" - ocenił wicepremier w Radiu Zet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj