Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrońca: nie ma dowodów na współpracę z SB

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie ma dowodów na współpracę Zyty Gilowskiej ze Służbą Bezpieczeństwa" - stwierdził Piotr Kuszyński, obrońca byłej wicepremier. Jego zdaniem Gilowska jest ofiarą oficera bezpieki.

Broniąc Zyty Gilowskiej jej adwokat opiera się głównie na zeznaniach Witolda Wieczorka, oficera SB, który ją zarejestrował. "Wieczorek podstępnie wykorzystywał towarzyskie kontakty z moją szanowną klientką. To przerażające, obrzydliwe i ohydne, ale prawdziwe" - stwierdził Kuszyński.

Adwokat nie ma wątpliwości, że przed sądem Wieczorek mówił prawdę, gdy stwierdził, iż w raporty TW "Beata" wpisywał informacje uzyskane z innych źródeł. Obrońca byłej wicepremier twierdzi, że nie można bezwzględnie wierzyć w materiały archiwalne SB. "Jest tam wiele radosnej twórczości" - dodał Kuszyński.

Przed Sądem Lustracyjnym kończy się proces Zyty Gilowskiej. Wcześniej Jerzy Rodzik wnioskował o uznanie ją za kłamcę lustracyjnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj