Dziennik Gazeta Prawana logo

Aleksandra Jakubowska wyszła zza krat

12 października 2007, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze kilka dni temu podejrzana o zgarnięcie pół miliona łapówki była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska mogła oglądać świat tylko zza grubych krat. W piątek chłodną celę zamieniła na przytulny dom z kominkiem - pisze "Fakt".

Piątek, 10 listopada. Kilka minut po godzinie 14. w opolskim areszcie rozlega się szczęk zamka. W bramie staje Aleksandra Jakubowska. Po 22 dniach w więziennym drelichu i aresztanckiego drylu może się wreszcie wydostać na wolność. Kilka godzin wcześniej jej mąż wpłacił 200 tys. zł kaucji.

Jakubowska stara się nie okazywać, że jest zdruzgotana pobytem w areszcie. Uśmiecha się od ucha do ucha. Na twarzy makijaż, błyszczące usta i nienaganna fryzura. Ale widać, że tak naprawdę jest roztrzęsiona. Nie ma w niej nic z dawnej pewności siebie. Nie chce rozmawiać z dziennikarzami. Z ulgą oddycha dopiero, gdy wsiada do samochodu i z piskiem opon rusza do domu.

Teraz byłej posłance lewicy przyjdzie poczekać na akt oskarżenia i proces. Co tydzień musi się jednak meldować na komisariacie policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj