Pierwszy kandydat, Ryszard Sola syn Józefa, jest obecnie wiceburmistrzem Łobza. W mieście znają go wszyscy. Drugi - Ryszard Sola, syn Stefana, jest leśnikiem w pobliskiej wsi Łobżany. Liczy na poparcie elektoratu wiejskiego. Sam twierdzi, że jego program zakładający likwidację bezrobocia oraz inwestycje w gminie powinien pomóc mu w zwycięstwie.
Trudności z rozróżnieniem obu kandydatów mają nawet przyszli wyborcy, mieszkańcy Łobza. Narzekają, że obaj Ryszardowie są bardzo podobni. Na pomoc komisji wyborczej nie mogą jednak liczyć: na kartach do głosowania nie można publikować zdjęć, nie można nawet podawać zawodu, ponieważ zabrania tego ordynacja wyborcza.
Leśnik Ryszard Sola, syn Stefana, znalazł częściowe rozwiązanie: będzie teraz przez dwa tygodnie chodził w mundurze leśnika i w ten sposób stanie się bardziej rozpoznawalny. "Mam nadzieję, że utrwalę mój wizerunek w pamięci ludzi" - opisuje swoją strategię.
Ryszard Sola syn Józefa, obecny wiceburmistrz Łobza twierdzi, że nie będzie prowadził kampani negatywnej. "To zaszkodziłoby wizerunkowi gminy" - wyjaśnia. "Mam nadzieję, że mój przeciwnik też będzie grał czysto" - dodaje w DZIENNIKU.