Dziennik Gazeta Prawana logo

Tracimy wpływy w Europie

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janusz Onyszkiewicz od stycznia nie będzie już wiceszefem Parlamentu Europejskiego, a Janusz Lewandowski może stracić fotel przewodniczącego komisji budżetowej, decydującej o rozdziale unijnych pieniędzy - zapowiada DZIENNIK.

To, że możemy stracić stanowiska, a tym samym wpływ na wiele decyzji podejmowanych przez europarlament, wynika z politycznych wędrówek naszych europosłów z jednej grupy parlamentarnej do drugiej, a także międzygrupowych targów o podział stref wpływów. A na wspólny polski lobbing w sprawie obsady stanowisk nie ma co liczyć. W styczniu od nowa zostaną obsadzone najważniejsze stanowiska PE.

Do tej pory mieliśmy dwóch wiceprzewodniczących PE: Jacka Saryusza-Wolskiego z PO i Janusza Onyszkiewicza z PD. Nasi europosłowie twierdzą, że na fotelu wiceszefa PE pozostanie jedynie Saryusz-Wolski.

"Wiem, że moja osoba jest obiektem polowania ze strony socjalistów. Oni zawsze rządzili tą komisją i chcą, by wróciła w ich ręce" - mówi obecny szef komisji budżetowej Janusz Lewandowski.

Niepewne są też losy wiceszefa komisji rolnej Janusza Wojciechowskiego, który przeszedł od chadeków do frakcji ludowej, w której zasiadają posłowie PiS i część Samoobrony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj