Według "Rzeczpospolitej" Kaczyński chce w ten sposób powstrzymać Rokitę i Marcinkiewicza przed stworzeniem wspólnej partii. I odebraniu wykształconych wyborców PiS-owi. Do tego Rokita w rządzie na pewno odebrałby Platformie wyborców z dużych miast.
Gazeta powołuje się przy tym, na wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla Polskiego Radia, gdzie skomentował on plotki o wyjściu Rokity z PO. "My uznalibyśmy to wydarzenie (...) za coś tak ważnego, że wartego także poważnej rozmowy o rządzie. I na pewno bym takiej rozmowy nie odmówił"
Jednak inni komentatorzy uważają, że premier, który jeszcze niedawno oskarżał Rokitę o udział w aferze Lesiaka i atakowanie polskiej demokracji, biorąc go do rządu może stać się niewiarygodny.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
