Część polityków PiS uważa Kuchcińskiego za główny powód podziałów wewnątrz partii. "Arogancja, niekompetencja, nieudolność i najzwyklejsza zawiść. Za czasów Kuchcińskiego nie udało się przygotować i przeforsować żadnej ustawy, a jedyne, co osiągnął jako szef klubu, to wewnętrzne tarcia: starzy kontra młodzi, PC przeciw ZChN. Zamiast łagodzić konflikty, on je podsyca" - powiedział "Naszemu Dziennikowi" jeden z posłów lojalnych wobec premiera.

Dlatego politycy partii zamierzają jak najszybciej wystąpić do władz o odwołanie Kuchcińskiego ze stanowiska szefa klubu - pisze gazeta. I dodaje, że podziału w partii by nie było, właśnie gdyby nie nieudolne zarządzanie klubem. Teraz posłowie z sentymentem wspominają czasy, kiedy w PiS rządził Przemysław Gosiewski. Ich zdaniem - w przeciwieństwie do Kuchcińskiego - potrafił z posłami zwyczajnie rozmawiać.